Reklama

Reklama

Sam Fender o cichej epidemii samobójstw wśród mężczyzn. Zobacz teledysk "Dead Boys"

Sam Fender zaprezentował teledysk do swojego singla "Dead Boys". Artysta porusza w nim niezwykle trudny temat samobójstw wśród mężczyzn. Utwór jest zapowiedzią debiutanckiej EP-ki Fendera.

Sam Fender zaprezentował teledysk do swojego singla "Dead Boys". Artysta porusza w nim niezwykle trudny temat samobójstw wśród mężczyzn. Utwór jest zapowiedzią debiutanckiej EP-ki Fendera.
Sam Fender w klipie "Dead Boys" /

"Dead Boys" to najmocniejszy manifest w dotychczasowym dorobku Sama Fendera. Surowy zarówno muzycznie, jak i w warstwie tekstowej, utwór opowiada o cichej epidemii samobójstw wśród mężczyzn. Głos Fendera wyprowadza ten trudny temat na pierwszy plan. Ważny przekaz nie odbywa się jednak kosztem melodii.

"'Dead Boys' to piosenka o samobójstwach popełnianych przez młodych mężczyzn. Napisałem ją po tym, gdy straciłem kilka bardzo bliskich mi osób. Tekst opowiada o tym, co dzieje się w moim rodzinnym mieście, ale tak naprawdę to światowy problem. Grając ten numer na festiwalach oraz rozmawiając o nim z fanami, którzy dzielili się swoimi historiami, zdałem sobie sprawę, jak wielka jest skala tego zjawiska. To naprawdę łamie mi serce. Jeśli ten utwór pozwoli się komuś otworzyć, to najlepsze, co może się wydarzyć" - mówi o swoim utworze Sam Fender. 

Reklama

Do piosenki powstał teledysk, pod którym przytoczono statystyki dotyczące samobójstw wśród mężczyzn. Każdego tygodnia w Wielkiej Brytanii średnio 84 przedstawicieli płci męskiej odbiera sobie życie. Teledysk zrealizował Vincent Haycock, który wcześniej zrealizował klipy m.in. dla Lany Del Rey czy Florence + the Machine.

"Ten klip znaczy dla nas obu bardzo wiele. Jestem niezmiernie dumny z Sama, że głośno poruszył ten temat i zaapelował o pomoc oraz że to właśnie mi powierzył odpowiedzialne zadanie opowiedzenia o tym w wideo. Poruszamy w nim motywy toksycznej męskości oraz tej bardziej wrażliwej i jak oba rodzaje mogą mieć wpływ na młodych mężczyzn. Chciałem pozostawić ten temat w centrum, a jednocześnie wzbogacić go o nieco abstrakcyjne obrazy, tak by jeszcze lepiej oddać presję, którą odczuwają ludzie. Mam też nadzieję, że udało nam się uchwycić pozytywny efekt, jaki niesie ze sobą miłość i jak bardzo może ona pomóc w takich trudnych sytuacjach" - opowiada o teledysk reżyser, Vincent Haycock. 

Zobacz teledysk "Dead Boys":

Po uwzględnieniu na długiej liście prestiżowego plebiscytu BBC Sound of 2018, Sam Fender nieustannie koncertuje i niewiele wskazuje, by ten stan miał się zmienić w najbliższej przyszłości. Premiera singla "Dead Boys" zbiegła się z ogłoszeniem trasy Sama Fendera po Wielkiej Brytanii. Pierwszy koncert w Londynie wyprzedał się w ciągu doby.

"Sam Fender zdecydowanie wie, jak stworzyć zapadające w pamięci, chwytliwe melodie. Artysta łączy je z przemyślanymi tekstami piosenek, które poruszają znaczące tematy. Często gorzkie, ale i zrównoważone komentarze, oko i ucho do ważnych problemów społecznych, wrażliwość na tematy polityczne, a do tego niezwykle poruszający wokal - te składniki sprawiają, że Sam Fender zasłużenie zyskuje coraz większą popularność" - czytamy w informacji prasowej.

INTERIA.PL
Dowiedz się więcej na temat: Sam Fender | nowy teledysk

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy