Reklama

Roksana Węgiel śpiewała z playbacku na koncercie TVP? Jest komentarz

Roksana Węgiel była jedną z uczestniczek piątkowego Międzynarodowego Festiwalu Talentów im. Anny German. Krótko po występie wokalistki pojawiły się komentarze o jej wspomaganiu się playbackiem. Szybko zareagował menedżment 14-latki.

Roksana Węgiel zostałą posądzona o śpiewanie z playbacku w Zielonej Górze

26 lipca w Zielonej Górze odbyła się druga edycja Międzynarodowego Festiwalu Talentów im. Anny German. Wydarzenie zostało podzielone na dwie części - jedną poświęconą samej patronce - Annie German i drugą - dedykowaną Korze i zespołowi Maanam.

Reklama

Roksana Węgiel wystąpiła podczas części poświęconej Annie German, a na scenie zaśpiewała jeden z jej największych przebojów, czyli "Tańczące Eurydyki" (posłuchaj!).

Nagranie z festiwalu pojawiło się również na Facebooku Telewizji Polskiej i wywołało tam sporą dyskusję. Wszystko przez rozjeżdżający się dźwięk i obraz. Sporo komentujących osób było więc przekonanych, że 14-letnia wokalistka wsparła się playbackiem.

Na dziesiątki podobnych komentarzy postanowił zareagować menedżment artystki, który zapytany przez Party.pl stanowczo zdementował, że Węgiel wsparła się nagraniem z taśmy

"100 procent na żywo wokal + 100 procent na żywo orkiestra" - czytamy w odpowiedzi. Problemem okazało się samo nagranie na Facebooku, gdzie po zrzuceniu do sieci dźwięk wyprzedzał obraz. Podczas transmisji na żywo taki problem nie występował.

Przypomnijmy, że Roksana Węgiel promuje obecnie swój debiutancki album, który ukazał się w czerwcu 2019 roku.


INTERIA.PL

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje