Reklama

Reklama

Rihanna mobilizuje siły. Co usłyszymy na jej nowym albumie?

Ponad 500 stworzonych piosenek oraz ogromny sztab tekściarzy, producentów i kompozytorów – w taki sposób Rihanna pracuje nad swoim nowym albumem, którym ma podbić listy przebojów.

Ponad 500 stworzonych piosenek oraz ogromny sztab tekściarzy, producentów i kompozytorów – w taki sposób Rihanna pracuje nad swoim nowym albumem, którym ma podbić listy przebojów.
Rihanna szykuje dla fanów coś spektakularnego /CHRIS J RATCLIFFE /Getty Images

Już ponad dwa lata fani Rihanny czekają na jej nowy, solowy materiał. Wokalistka w ostatnich miesiącach ograniczyła się jedynie do duetów, nagrywając m.in. z Kendrickiem Lamarem, Future’emDJ Khaledem, jednak teraz piękność z Barbadosu ma skupić się tylko i wyłącznie na swoim dziewiątym krążku.

Według informacji "Rolling Stone" (dziennikarze rozmawiali anonimowo z ośmioma producentami zaangażowanymi w całe przedsięwzięcie) nowy album ma być utrzymany w klimacie dancehallu, a żeby dobrze oddać brzmienia Karaibów, Rihanna zaprosiła do współpracy liczne grono twórców z tych rejonów.

Reklama

Jak podaje magazyn, nad płytą ma pracować prawie "każdy kompozytor z Jamajki". Nieoficjalna lista zawiera takie nazwiska jak: Supa Dups (pomagał nagrać hit Drake'a "Controlla"), R. City, Stephen "Di Genius" McGregor, Ricky Blaze, Tyshane "Beam" ThompsonChronixx. Ponadto w projekt zaangażowani są dobrze znani na amerykańskim rynku Skrillex i Bo1-da.

Informator "Rolling Stone" twierdzi, że przez ostatnie półtora roku Rihanna wraz ze swoim sztabem nagrała aż 500 piosenek, z których jedynie 10 zmieści się na albumie. Utwory powstawać miały podczas specjalnych obozów twórczych, a wszystko trzymane jest w jak największej tajemnicy.

Pytani anonimowo przez gazetę producenci przyznają, że album wokalistki będzie naprawdę wielką rzeczą i co najważniejsze sprawi, że ponownie wybuchnie moda na dancehall. Tylko dwóch z nich wyraziło zaniepokojenie, że płyta RiRi może skręcić w kierunku zbyt popowego krążka, co zabije jej klimat.

Sama zainteresowana nie odniosła się w żaden sposób do opublikowanych przez "Rolling Stone" informacji. Przypomnijmy, że w rozmowie z "Vogue" Rihanna wspominała, że chciałaby nagrać płytę reggae.

Dyskografię piosenkarki zamyka album "Anti" z lutego 2016 roku. Na nim znalazły się takie przeboje jak "Work", "Kiss It Better" i "Love on the Brain".

INTERIA.PL
Dowiedz się więcej na temat: Rihanna

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy