Reklama

Reklama

Raymond Raposa nie żyje. Muzyk miał 41 lat

Raymond Raposta, działający po pseudonimem Castanets, zmarł w wieku 41 lat. Nie ujawniono przyczyny śmierci muzyka.

Raymond Raposta, działający po pseudonimem Castanets, zmarł w wieku 41 lat. Nie ujawniono przyczyny śmierci muzyka.
Raymond Raposa miał 41 lat / Youtube /

Śmierć artysty potwierdziła jego wytwórnia - Asthmatic Kitty Records Sufjana Stevensa.

"Z wielkim żalem informujemy o śmierci Raymonda Raposy. Raymond był wspaniałym synem, bratem, wujkiem, przyjacielem i muzykiem. Będzie nam go bardzo brakować" - napisała rodzina w oświadczeniu przekazanym wytwórni.

"Był jasną gwiazdą, dobrym przyjacielem, świetnym muzykiem. Praca z nim była wielką przyjemnością" - napisał na Tumblrze Sufjan Stevens.

Kim był Raymond Raposa?

Raymond Raposa urodził się w Michigan w stanie Indiana w styczniu 1981 roku. Zaczynał w jazzowym składzie Womb. W 2002 roku nagrał wspólny album z Nathanem Deffsem "What Kind of Cure", co sprawiło, że zainteresował się nim Sufjan Stevens i zaproponował mu profesjonalny kontrakt.

Reklama

Raposa zaczął działać pod pseudonimem Castanets. Jego pierwsza płyta ukazała się w 2004 roku. Od 2005 roku przez następne 10 lat wydał jeszcze pięć albumów. Jego dyskografię zamknął krążek "Decimation Blue" z 2014 roku.

W 2012 roku Raposa zdecydował się stworzyć boczny projekt pod nazwą Raymond Byron and the White Freighter. Pod tym szyldem nagrał płyty "Little Death Shaker" i "Bond Wire Cur".

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL