Pussy Riot: Z więzienia prosto do aresztu [AKTUALIZACJA]

Krótko trwała wolność członków Pussy Riot, którzy przerwali finał mistrzostw świata w piłce nożnej w Rosji. Po wyjściu z więzienia od razu zgarnęła ich policja.

Olga Kuraczewa (Pussy Riot) zatrzymywana przez policjantów po wyjściu z więzienia

Podczas 52. minuty finału Mistrzostw Świata w Piłce Nożnej w Rosji, w którym zmierzyły się reprezentacje Francji i Chorwacji, doszło do przerwania meczu. Wszystko z powodu czterech osób, które wbiegły na murawę. Służby porządkowe szybko spacyfikowały przebranych za policjantów intruzów.

Reklama

Odpowiedzialność za incydent wziął na siebie zespół Pussy Riot. Na Twitterze grupy opublikowano komunikat, w którym tłumaczono, dlaczego zdecydowano się na taki krok. Oprócz tego aktywiści opublikowali swoje postulaty.

Formacja domagała się wolności dla Olega Sencowa, ukraińskiego reżysera skazanego na 20 lat więzienia za rzekomą działalność terrorystyczną, a także innych więźniów politycznych. Zespół zaapelował również o zakaz aresztowań podczas manifestacji i brak karania za działalność w mediach społecznościowych. Jednym z postulatów było też zwiększenie pluralizmu politycznego w Rosji.

Czterech uczestników protestu na murawie - Piotr Werziłow, Olga Kuraczewa, Olga Paktuszowa oraz Nika Nikułszina - trafiło na jeden z moskiewskich komisariatów, gdzie, jak informował zespół, przetrzymywano ich w złych warunkach. Zatrzymanym nie pozwolono również porozmawiać z ich prawnikiem.  

Członkowie Pussy Riot zostali oskarżeni o naruszenie przepisów imprez sportowych oraz nielegalne noszenie munduru policjanta. Sąd skazał ich na 15 dni więzienia oraz nałożył na protestujących trzyletni zakaz pojawiania się na wydarzeniach sportowych.

Weronika Nikułszyna, Olga Paktuszowa i Olga Kuraczewa zostały ponownie zatrzymane w momencie, gdy opuszczały areszt. Decyzją sądu miały czekać je kolejne 10 dni aresztu, a powodem miało być organizowanie wydarzeń publicznych bez pisemnej zgody.

Kobiety nie kryły emocji z zaskakującego obrotu spraw. Czwarty protestujący - Piotr Werzilow, który przebywał w innym oddziale, został również aresztowany.

We wtorek 31 lipca członkowie Pussy Riot poinformowali, że Nikułszyna, Paktuszowa, Kuraczewa i Werzilow zostali wypuszczeni na wolność. 

"Aktualizacja. Czworo naszych drogich aktywistów jest teraz na wolności. Wciąż będą musieli zjawić się w sądzie i wciąż mogą dostać 25 dni, ale są wolni" - czytamy na Twitterze Pussy Riot.

Pussy Riot to feministyczna grupa punkrockowa z Rosji, która swoją muzyką i działalnością artystyczną protestuje przeciw łamaniu praw człowieka.

Posłuchaj utworu "Straight Outta Vagina" Pussy Riot w serwisie Teksciory.pl

O Pussy Riot zrobiło się głośno na całym świecie, gdy w 2012 roku członkinie grupy - Maria Alochina, Nadieżda Tołokonnikowa Jekatierina Samucewicz - zostały skazane na dwa lata łagru za - jak podano w uzasadnieniu wyroku - "chuligaństwo motywowane nienawiścią religijną".  Kobiety w moskiewskim Soborze Chrystusa Zbawiciela, najważniejszej świątyni prawosławnej Rosji, wykonały utwór "Bogurodzico, przegoń Putina".

W kolejnych latach zespół kontynuował swoją działalność, zdobywając wielu zwolenników w krajach Europy i w Stanach Zjednoczonych. Artystki popierali również m.in. Lady Gaga, Bjork i Paul McCartney.

Dwa dni przed akcją podczas finału mundialu, Pussy Riot wystąpiły na festiwalu w Jarocinie.

Dowiedz się więcej na temat: Pussy Riot

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje