Reklama

Reklama

Przemysław Gilewicz pobity! Lider grupy Nokaut przejdzie operację

W mediach społecznościowych wokalista discopolowej grupy Nokaut pokazał wstrząsające zdjęcia swojej zmasakrowanej twarzy. Przemysław Gilewicz został brutalnie pobity w jednym z klubów w Chełmie. Co dokładnie się stało?

Przemysław Gilewicz stoi na czele grupy Nokaut

Przemysław Gilewicz opisał całą sytuację na swoim profilu na Facebooku. Okazuje się, że w jednym z klubów bilardowych w Chełmie grupa osób niszczy wyposażenie lokalu. Gdy zwrócił im uwagę, został brutalnie pobity. Wymierzono mu ciosy młotkiem lub toporkiem.

Wokalista grupy Nokaut (posłuchaj!) został przewieziony karetką do szpitala, gdzie dowiedział się, że ma złamaną i zapadniętą zatokę, a także pękniętą kość ciemieniową. Niebawem ma przejść operację.

Reklama

"W lokalu kilkadziesiąt osób - nie reaguje nikt! Znieczulica. Każdy zapatrzony w ekran telefonu. Ludzie co z wami!" - napisał na Facebooku.

"Strasznie mnie denerwuje obojętność ludzka. Gdy widzę, że komuś dzieje się krzywda, ktoś jest zagrożony - reaguję. Gdy widzę, że banda nygusów demoluje lokal - reaguję. Gdy widzę, że obsługa (moi znajomi) są zagrożeni - reaguję. Nie ma znaczenia, czy będzie was trójka, czy piątka. Jak zebraliście łomot - wsparliście się toporkiem/młotkiem - gratuluję. Tym razem wam się nie udało - mam twardy łeb" - podkreślił Gilewicz.

Do największych przebojów grupy Nokaut należą piosenki "Na koniec świata" (ponad 18 mln odsłon), "Powiedz mi" (6,2 mln) i "Kwiaty Holandii" z Eratox (6,1 mln). Ostatnim nagraniem formacji jest "Tak czy nie".

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama