Reklama

Reklama

Ponad miliard młodych ludzi może stracić słuch. Wszystko przez zbyt głośną muzykę

Przerażające prognozy przynosi nowe badanie opublikowane w magazynie “BMJ Global Health”. Wynika z niego, że ponad miliard młodych ludzi jest narażonych na poważne uszkodzenie, a nawet utratę słuchu. Przyczyną jest długotrwałe narażenie na hałas. Niestety dobrowolne, bo jednym z najważniejszych czynników ryzyka jest głośne słuchanie muzyki w słuchawkach.

Przerażające prognozy przynosi nowe badanie opublikowane w magazynie “BMJ Global Health”. Wynika z niego, że ponad miliard młodych ludzi jest narażonych na poważne uszkodzenie, a nawet utratę słuchu. Przyczyną jest długotrwałe narażenie na hałas. Niestety dobrowolne, bo jednym z najważniejszych czynników ryzyka jest głośne słuchanie muzyki w słuchawkach.
Zbyt głośne słuchanie muzyki może prowadzić do poważnych problemów / PAP/Maciej Kulczyński /PAP

"Szacuje się, że od 0,67 do 1,35 miliarda nastolatków i młodych dorosłych na całym świecie może być zagrożonych utratą słuchu wskutek narażenia na niebezpieczne praktyki słuchania" - tak brzmi najbardziej przerażające zdanie z raportu opublikowanego właśnie w magazynie “BMJ Global Health".

Ta ponura prognoza może stać się faktem przez to, że młodzi ludzie - zapewne nieświadomie - przekraczają zalecane normy hałasu. Ten w ciągu czterdziestogodzinnego tygodnia pracy nie powinien przekraczać 85 decybeli. Tymczasem, jak wynika ze wspomnianego badania, osoby w wieku 12-35 lat korzystające z odtwarzaczy i smartfonów ze słuchawkami, narażały się na hałas o średnim natężeniu 105 decybeli. Średni poziom hałasu w odwiedzanych przez młodzież miejscach rozrywki - klubach, dyskotekach, barach - wynosił z kolei od 104 do 112 decybeli.

Reklama

Może się wydawać, że narażenie słuchu na takie głośne dźwięki raz na jakiś czas nie może wyrządzić większej szkody. Jednak zespół badaczy z Uniwersytetu Medycznego Karoliny Północnej pod kierunkiem dr Lauren Dillard stwierdził, że uszkodzenia słuchu, do których dochodzi w takich sytuacjach, mogą się pogłębiać przez całe życie, a ekspozycja na hałas w młodości może sprawić, że później osoby będą bardziej podatne na utratę słuchu związaną z wiekiem. Takie wnioski przyniosła analiza 33 badań z lat 2000-2021. Po ich dokładnym przestudiowaniu zespół dr Dillard stwierdził, że tymczasowe przesunięcie progu słyszalności są predyktorami nieodwracalnej utraty słuchu.

Nawet częściowa utrata słuchu ma poważne skutki. Naukowcy stwierdzili, że u dzieci może prowadzić do gorszych wyników w nauce, a także obniżenia motywacji i koncentracji. Z kolei u dorosłych może prowadzić do pogorszenia stanu zdrowia psychicznego, depresji, zaburzenia funkcji poznawczych, a nawet problemów z sercem. Często w konsekwencji powoduje też obniżenie dochodów.

Co robić, by chronić swój słuch? Przede wszystkim nie należy słuchać zbyt głośno muzyki w słuchawkach. Wielu producentów tego rodzaju sprzętu instaluje już funkcję ostrzegania przed zbyt głośnym odtwarzaniem. A gdy przebywamy w miejscach, gdzie jesteśmy narażeni na duży hałas, należy robić sobie od niego przerwy, np. wychodzić co jakiś czas z imprezy do cichego miejsca. W miejscach, gdzie panuje duży hałas, warto używać piankowych stoperów do uszu.

Czytaj także:

Jessie J straciła słuch w jednym uchu z powodu rzadkiej choroby

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy