Reklama

Reklama

Pink Floyd: Rzymska podróż do świata muzyki i wyobraźni

Wielką sugestywną wystawę poświęconą zespołowi Pink Floyd można zwiedzać do 1 lipca w muzeum sztuki współczesnej Macro w Rzymie. Po raz pierwszy ekspozycja ta prezentowana jest poza Wielką Brytanią. W wernisażu uczestniczyli Roger Waters i Nick Mason.

Wielką sugestywną wystawę poświęconą zespołowi Pink Floyd można zwiedzać do 1 lipca w muzeum sztuki współczesnej Macro w Rzymie. Po raz pierwszy ekspozycja ta prezentowana jest poza Wielką Brytanią. W wernisażu uczestniczyli Roger Waters i Nick Mason.
Roger Waters i Nick Mason (Pink Floyd) podczas konferencji z okazji otwarcia wystawy "The Pink Floyd Exhibition: Their Mortal Remains" w Rzymie /fot. Ernesto S. Ruscio /Getty Images

Wizyta w rzymskim Macro to niezwykła, pełna emocji podróż w czasie, po krainie wyobraźni i historii muzyki, w której zespół założony w 1965 roku odegrał ogromnie ważną rolę.

Muzyczną drogę i portrety artystów przedstawiono na tle robiącej wielkie wrażenie scenografii, przywołującej okładki płyt na czele z niezapomnianym wizerunkiem z "Dark Side of the Moon" z 1973 roku, sceny z teledysków i spektakli, jakimi były koncerty grupy.

Są gitary Davida GilmouraRogera Watersa, perkusja Nicka Masona, klawisze Richarda Wrighta. Wśród najcenniejszych pamiątek są rękopisy utworów i kostiumy, a także fragment słynnego muru z płyty "The Wall".

Reklama

W kolejnych salach wystawowych zwiedzający wtapiają się w klimat muzyki i świata Pink Floyd przechodząc wśród wiszących wokół kukieł znanych z koncertów i masek z okładki albumu "The Division Bell".

Nie mogło zabraknąć słynnej nadmuchiwanej "latającej świni" z płyty "Animals", zaprojektowanej przez Watersa. Przywołany też został ważny włoski etap w historii legendarnej grupy, czyli występ w Pompejach w 1971 roku.

Zwiedzanie ekspozycji, na której zaprezentowano 350 pamiątek, kończy projekcja ostatniego występu zespołu w 2005 roku w londyńskim Hyde Parku.

Spodziewany jest wielki sukces wystawy, która we włoskiej stolicy rozpoczyna swe światowe tournee. Przypomniano przy okazji, że w Victoria & Albert Museum w Londynie obejrzało ją 400 tysięcy osób.

Uczestniczący w rzymskim wernisażu Roger Waters podkreślił, że wystawa wydaje mu się "technologicznym cudem". "Ale - wyznał od razu - szczerze mówiąc nie bardzo interesuje mnie nasze dziedzictwo i nasza przeszłość, ciekawi mnie teraźniejszość".

"Jestem relatywnie wciąż dość młody i myślę, że mam przed sobą jeszcze dużo pracy" - dodał artysta, który w na początku sierpnia 2018 r. wystąpi w Polsce (Tauron Arena Kraków - 3 sierpnia; Ergo Arena, Gdańsk/Sopot - 5 sierpnia).

Bilet wstępu na wystawę kosztuje 18 euro.

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL