Ariana Grande oraz jej kolega z obsady, Jonathan Bailey, opowiedzieli ostatnio o nietypowym incydencie, który miał miejsce podczas kręcenia filmowej adaptacji broadwayowskiego hitu "Wicked".
"Nie mogłam uwierzyć własnym oczom" - wyznała rozbawiona Grande w trakcie wywiadu dla "VMan Magazine".
Okazało się, że paparazzi, zdeterminowani, by zdobyć zdjęcia z filmu, wykorzystali lotnie, aby filmować aktorów z góry.
Ale heca! Paparazzi na lotniach i Ariana Grande w szoku
"To było jak scena z filmu akcji. Człowiek na lotni z kamerą zawieszoną u stóp. Nigdy wcześniej czegoś takiego nie widziałam" - dodała gwiazda.
Przemyślny plan paparazzich z lotniami okazał się skuteczny, choć z pewnością zaskoczył zarówno aktorów, jak i całą ekipę filmową.
Najnowsza produkcja "Wicked" to ekranizacja popularnej powieści Gregory’ego Maguire’a. Musical na kanwie tej książki, z muzyką Stephena Schwartza i scenariuszem Winnie Holzman, od lat cieszy się ogromną popularnością na Broadwayu. Nic więc dziwnego, że filmowa adaptacja budzi ogromne emocje. W głównych rolach zobaczymy Arianę Grande jako Glindę oraz Cynthię Erivo jako Elphabę.










