Reklama

Reklama

Michał Szpak "czuje się świrem". Zobacz nowy klip do "24na7"

Na YouTube zadebiutowała nowa piosenka i teledysk. Utwór "24na7" opowiada o miłości w każdym jej wydaniu. Michał Szpak przyznaje, że jest queer, a miłość nie ma płci. Posłuchaj!

Na YouTube zadebiutowała nowa piosenka i teledysk. Utwór "24na7" opowiada o miłości w każdym jej wydaniu. Michał Szpak przyznaje, że jest queer, a miłość nie ma płci. Posłuchaj!
Michał Szpak z nową piosenką /Wojciech Stróżyk /Reporter

Na początku nowego klipu widzimy cytaty fragmenty z Nowego Testamentu, a dokładniej "Hymnu o miłości" z Listu do Koryntian.

Nowa piosenka była od kilku dni zapowiadana przez wokalistę - Michał Szpak użył pojęcia "queer", którego używa się zwykle w stosunku do osób nieheteroseksualnych, nieheteronormatywnych, wykraczających poza sztywne normy płciowe. Można go użyć także wobec osoby, która swoim zachowaniem czy strojem odbiega od przyjętych ogólnie norm społecznych. 

"Queerowa istoto, te słowa queerujemy dla ciebie. Ten świat, w którym żyjemy, to za mało. Za dużo w nim nakazów, restrykcji, przemocy. Za dużo w nim tych, którzy nas nie znają. Za mało w nim barw, czułości, rozkoszy. Nas w nim za mało" - zwrócił się do odbiorców Michał Szpak. 

Reklama

"24na7" to kolejny po "Halo Wodospad" kawałek piosenkarza w ostatnim czasie. Jest to też pierwszy utwór w dyskografii Szpaka, w którym otwarcie mówi o miłości. 

"TAK. JESTEM QUEER. Zakochuje się w człowieku, nie w ciele. Kocham ludzkie serca i dusze. Od zawsze jestem reprezentantem wszystkich wolnych ludzi, którzy mają odwagę do życia w zgodzie ze swoimi uczuciami" - napisał pod klipem.

Sprawdź tekst do utworu "24na7" w serwisie Teksciory.pl!

W opisie klipu czytamy, że wokalista celowo umieścił na początku fragment Pisma Świętego, bo inspirował się nim tworząc własny hymn o miłości. 

"Czym jest QUEER? QUEER to po prostu świetlisty świr. Czuje się świrem i nie wyobrażam sobie być kimkolwiek innym. Dziękuje Pudelkowi za próbę mojego coming outu lol. Gdy to zrobię - zrobię to tak, że wam kapcie spadną. Malkontentów odsyłam do treści 'Listu do Koryntian' który stał się moją inspiracją do stworzenia własnego hymnu miłości. Jeszcze raz powtórzę bo trzeba o tym mówić. "Wybacz mi Ojcze, że bałem się tak!" - podpisał się jako Wasza Jowiszja.

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL