Reklama

Reklama

Melvin Parker nie żyje. Perkusista Jamesa Browna miał 77 lat

Melvin Parker, utytułowany perkusista, najbardziej znany z zespołu "Ojca Chrzestnego Soulu" Jamesa Browna, zmarł w wieku 77 lat. Muzyk pojawił się na najsłynniejszych piosenkach Browna, m.in. "Papa's Got A Brand New Bag", "I Got You (I Feel Good)" i "Get Up Offa That Thing".

Melvin Parker był cenionym perkusistą

Muzyk zmarł 3 grudnia 2021 roku, ale informacja o jego śmierci została podana do wiadomości dopiero teraz. Pogrzeb Melvina Parkera jest w trakcie planowania przez jego bliskich.

"Miejmy rodzinę Parkera w naszych myślach i modlitwach w tym trudnym czasie żałoby" - czytamy na stronie firmy pogrzebowej R. Swinson Funeral Services, znajdującej się w rodzinnym mieście Parkera - Kinston w Pólnocnej Kalifornii. 

Na Facebooku muzyka pożegnał Bootsy Collins - lider Parliament-Funkadelic. "Straciliśmy jednego z największych [perkusistów], który przeleciał pod radarem" - napisał. Muzycy znali się z wcześniejszych występów, zanim Collins trafił do Parliament-Funkadelic. "Dziękuję ci mój bracie za to, co dałeś światu i za nasz czas w studio. Spoczywaj w pokoju!" - pożegnał przyjaciela Collins. 

Reklama

Melvin Parker słynął z wybitnego poczucia rytmu. Kariera muzyka zaczęła się na dobre w 1962 roku, gdy Parker jako student college'u grał w klubie studenckim. Miał go tam wyłapać sam James Brown, który zaproponował mu współpracę. Wkrótce pracę w zespole "Ojca Chrzestnego Soulu" znalazł także jego brat - saksofonista Maceo Parker. W ten sposób rodzeństwo stało się kluczowym elementem muzycznego tła twórczości Browna. 

I choć już wtedy powstało wiele hitów, to wraz z powołaniem Melvina do wojska w połowie lat 60., grupa na chwilę zawiesiła działalność, by wrócić w wielkiej chwale na albumie "Sex Machine". Po wielkim sukcesie pojawił się też konflikt o wielkie pieniądze, z powodu którego bracia opuścili zespół Jamesa Browna. Melvin występował wtedy w Maceo & All The King's Men, a w 1976 powrócił do Browna w piosence "Get Up Offa That Thing".

"Najwspanialszym perkusistą, jakiego miałem w życiu, był Melvin Parker" - mówił James Brown w 2004 roku magazynowi Mojo. "'I Feel Good', 'Papa's Bag' - nikt nigdy tego nie zrobił. Nikt. I nie potrafią tego zrobić teraz. I gdybym miał teraz wypuścić odpowiednią płytę, poszedłbym po Melvina, bo on jest po prostu jak metronom" - komplementował Parkera "Ojciec Chrzestny Soulu".

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje