Reklama

Maryla Rodowicz opowiedziała o imprezie z kozą

Co jakiś czas każdy, także artyści, wpadają w sentymentalny nastrój i wspominają dawne czasy. Podczas jednego z wywiadów w taki ton wpadła Maryla Rodowicz, która opowiedziała o tym, jak w młodych latach zdarzało się jej imprezować.

Maryla Rodowicz lubi wspominać stare czasy

Maryla Rodowicz spędziła długie lata w polskim show-biznesie, królowała na scenie i brylowała na czerwonych dywanach, poznawała i spotykała się z wpływowymi ludźmi. Gwiazda z pewnością ma co wspominać, gdyż jej życie należało do ciekawszych. Maryla nierzadko wraca do starych czasów, wspominając ludzi czy wydarzenia z życia.

Reklama

W jednym z wywiadów gwiazda opowiedziała o latach młodości i szalonych imprezach, w których brała udział.

Jedną z jej najlepszych przyjaciółek była Agnieszka Osiecka. Panie, a zwłaszcza Osiecka, miały sporo niecodziennych pomysłów. Kiedyś razem wybrały się na wakacje do Bułgarii.

"Całymi dniami snułyśmy się z Agnieszką po Słonecznym Brzegu. Miałyśmy mnóstwo adoratorów i wielbicieli. Pewnego dnia Agnieszka postanowiła, że zorganizuje wielki bałkański bal" - opowiadała Rodowicz.

Impreza musiał oczywiście odbyć się z rozmachem, dlatego panie wynajęły statek piracki wraz z obsługą, a na wieczór zaprosiły mieszkańców, przede wszystkim panów, których zdążyły poznać podczas wakacji.

"Kelnerzy byli piratami, a po pokładzie przechadzała się żywa koza. Bal miał się zacząć o dwudziestej, ale wszyscy zaczęli się schodzić dopiero około północy. Zanim zjawili się goście, my się z tymi piratami i kozą zupełnie upiłyśmy" - opowiadała rozbawiona wokalistka.

INTERIA.PL

Reklama

Dowiedz się więcej na temat: Maryla Rodowicz

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje