Magdalena Środa na pogrzebie Kory: Boginie nie umierają

Kora była radykalnie niezależna; nie znosiła przeciętności, monotonii i rutyny - powiedziała filozofka i publicystka prof. Magdalena Środa podczas uroczystości pogrzebowych Kory - liderki zespołu Maanam. "Cieszmy się, że z nami była, i że z nami jest. Bo boginie nie umierają" - dodała.

Magdalena Środa na pogrzebie Kory

"Nigdy nie była letnia, zawsze gorąca. Trudno sobie wyobrazić, co stałoby się ze światem, gdyby jej potężna energia nie znajdowała ujścia w koncertach, w śpiewaniu, w pisaniu i wreszcie w walce z chorobą, bo na tym polu była naprawdę zaciekłą wojowniczką" - powiedziała Magdalena Środa.

Reklama

Jak podkreśliła, "Kora była radykalnie niezależna". "Śpiewała 'Nie znoszę, kiedy ktoś się sili i chce układać życie moje'" - podkreśliła, dodając też, że artystka nie znosiła przeciętności, szarości, monotonii i rutyny.

Sprawdź pełny tekst utworu "Moje urodziny - ósmy czerwca" w serwisie Teksciory.pl

"Była hipiską, celebrytką, babcią, przyjaciółką, scenicznym wampem, ironiczną liberałką, siostrą miłosierdzia, ekscentryczną gwiazdą. Jej osobowość skrzyła się wieloma barwami i rolami, a jednocześnie była wspólnotowa. Łączyła ludzi - całe pokolenia, środowiska" - powiedziała Środa.

"Cieszmy się, że z nami była, i że z nami jest. Bo boginie nie umierają" - dodała.

W Warszawie na Cmentarzu Wojskowym na Powązkach odbyło się ostatnie pożegnanie Kory - liderki zespołu Maanam. W ostatnim pożegnaniu liderki zespołu Maanam brali udział krewni i przyjaciele artystki, przedstawiciele nauki i kultury, dziennikarze, politycy, a także tłumy wielbicieli jej twórczości.

Dowiedz się więcej na temat: Kora | Magdalena Środa

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje