Reklama

Reklama

Madonna szczerze o rodzicielstwie. "Dorastanie z taką matką, jak ja, to wyzwanie"

Choć po 40 latach kariery Madonna nie ukrywa, że za szczęśliwe miejsce uważa scenę, to jednak najwięcej radości daje jej wychowanie dzieci. W najnowszym wywiadzie dla kilku europejskich edycji "Vanity Fair" artystka podzieliła się swoją refleksją na temat macierzyństwa, nazywając je największym dziełem sztuki i największym wyzwaniem. "Do dziś usiłuję zrozumieć, jak być matką i wykonywać swoją pracę” – przyznała w rozmowie z magazynem.

Choć po 40 latach kariery Madonna nie ukrywa, że za szczęśliwe miejsce uważa scenę, to jednak najwięcej radości daje jej wychowanie dzieci. W najnowszym wywiadzie dla kilku europejskich edycji "Vanity Fair" artystka podzieliła się swoją refleksją na temat macierzyństwa, nazywając je największym dziełem sztuki i największym wyzwaniem. "Do dziś usiłuję zrozumieć, jak być matką i wykonywać swoją pracę” – przyznała w rozmowie z magazynem.
Madonna szczerze o rodzicielstwie /Theo Wargo / Michael Loccisano / Staff /Getty Images

Madonna poza dwójką biologicznych dzieci - 26-letnią córką Lourdes i 22-letnim synem Rocco - zdecydowała się zapewnić opiekę czwórce dzieci adoptowanych z Malawi. Najstarszy przybrany syn piosenkarki, David, ma dziś 17 lat, córka Mercy 16, dwie najmłodsze pociechy to 10-letnie bliźniaczki Estere i Stella.

Madonna szczerze o rodzicielstwie. "Dorastanie z taką matką, jak ja, to wyzwanie"

"Większość mojego szczęścia pochodzi od moich dzieci. Uwielbiam patrzeć, jak są szczęśliwe, jak dorastają, rozwijają się, znajdują swoje pasje" - podkreśliła artystka. Przyznała jednak, że do dziś mierzy się z wychowawczymi trudami, z których status międzynarodowej gwiazdy ani na chwilę jej nie zwolnił.

Reklama

"Macierzyństwo to najtrudniejsza rzecz. Do dziś staram się zrozumieć, jak być matką i wykonywać swoją pracę. Bo niezależnie od tego, kim jesteś, posiadanie i wychowanie dzieci jest dziełem sztuki. Ale nikt nie daje do tego instrukcji. Musisz uczyć się na swoich błędach. To praca, która zajmuje większość czasu i nigdy nie ma od niej odpoczynku" - przyznała.

Niewątpliwie udało się jej jednak ukształtować kreatywnych młodych ludzi, z których jest dumna. Najbliższa tego, aby pójść w ślady matki jest Lourdes, która w 2022 roku zaprezentowała swoją debiutancką EP-kę "Go". Lola realizuje się również, jako tancerka i choreografka, zaś jej niezwykłą urodę doceniają domy mody, które czasem angażują ją do roli modelki.

"Najbardziej cieszy mnie obserwowanie tego, jak każde odnajduje swoją pasję, kreatywność. Nigdy nie zachęcałam mojej córki Loli do tworzenia muzyki, czy syna Rocco do malowania. Ale zawsze dbałam o ich kontakt ze sztuką, muzyką. Dziś jestem dumna z ich pracy" - zapewniła Madonna.

I choć ostatnio w Hollywood toczy się żywa dyskusja na temat nepotyzmu i czy dzieci gwiazd mają łatwiejszy start w karierze i realizacji swoich pasji, Madonna jest zdania, że jej dzieci wcale nie miały łatwo dorastając u boku takiej matki jak ona. "Dorastanie z taką matką, jak ja, to wyzwanie" - skwitowała.

Czytaj też:

Co stało się z twarzą Madonny? Niepokojące zdjęcia

PAP life
Dowiedz się więcej na temat: Madonna

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy