Reklama

Reklama

Lady Gaga: Myślałam, że nigdy nie wrócę do występowania

Lady Gaga wystartowała z trasą koncertową promującą jej ostatni album "Chromatica". Przy tej okazji wokalistka zdobyła się na osobiste wyznanie. "Myślałam, że już nigdy nie wystąpię" – stwierdziła.

Lady Gaga  wystartowała z trasą koncertową promującą jej ostatni album "Chromatica". Przy tej okazji wokalistka zdobyła się na osobiste wyznanie. "Myślałam, że już nigdy nie wystąpię" – stwierdziła.
Lady Gaga zdecydowała się na osobiste wyznanie /David McNew /Getty Images

Płyta "Chromatica" ukazała się w maju 2020 roku i okazała się kolejnym sukcesem Lady Gagi. Promowały ją przeboje "Stupid Love", "Rain On Me", "911" i "Free Woman".

Z powodu pandemii oraz różnych osobistych zawirowań i zawodowych zobowiązań, wokalistka w trasę promującą płytę ruszyła dopiero w 2022 roku. 17 lipca zagrała pierwszy koncert w Dusseldorfie w Niemczech. W Europie wystąpi jeszcze w Arnhem, Sztokholmie, Paryżu i dwa razy w Londynie. Następnie "Chromatica Ball" przeniesie się do Stanów Zjednoczonych.

Jeszcze przed pierwszym koncertem Gaga na Twitterze zdecydowała się na osobiste wyznanie. 

Reklama

"Był czas, gdy myślałam, że nigdy nie stanę już na scenie. Byłam smutna i nie potrafiłam o niczym śnić poza bolesnym koszmarem. Wyszłam z niego dzięki miłości, wsparciu, zaufaniu, odwadze i talentowi. Jestem wdzięczna. Widzimy się w Babilonie" - napisała.

Problemy psychiczne Lady Gagi

Przypomnijmy, że wokalistka nigdy nie unikała ujawniania szczegółów swoich bolesnych doświadczeń. Kilka lat temu wyznała, że jako nastolatka padła ofiarą przemocy seksualnej. Została zgwałcona przez producenta muzycznego. Powiedziała też, że od tamtego czasu ma depresję, stany lękowe i objawy zespołu stresu pourazowego. 

Gaga w pewnym momencie nie radziła sobie ze swoją popularnością. "Nienawidziłam wtedy być gwiazdą. W tamtym czasie sama byłam swoim największym wrogiem. Lady Gaga była moim wrogiem" - mówiła w jednym z wywiadów.

"Nie widziałam sensu w dalszej egzystencji. Nienawidziłam siebie. Byłam totalnie wyczerpana. Zastanawiałam się: po co mi takie życie, kiedy nie mogę być normalną osobą. Przez kilka lat bliscy nieustannie obserwowali mnie, byli w pobliżu, żeby upewnić się, że jestem bezpieczna, że nie zrobię sobie krzywdy" - zdradziła. 

Lady Gaga i jej walka z bólem

Wokalistka cierpi również na fibromialgię, przewlekłe schorzenie reumatyczne. Choroba powoduje ostry ból mięśni, który w pewnym momencie kariery wyłączył Lady Gagę z koncertowania.

Swoją walkę z chorobą wokalistka pokazała w filmie dokumentalnym "Gaga: Five Foot Two". Wokalistka oprócz tradycyjnych metod walki z bólem zdecydowała się na alternatywne metody leczenia, m.in. poprzez akupunkturę oraz terapię uzdrawiania Reiki (leczenie energią).

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL