Reklama

Krzysztof Drabikowski (Batushka) o koronawirusie. "Ta historia już się skończyła"

W połowie marca lider metalowej formacji Batushka - Krzysztof Drabikowski - potwierdził, że jest zarażony koronawirusem. Był pierwszym zakażonym w województwie podlaskim.

Krzysztof Drabikowoski zaraził się koronawirusem podczas trasy

Muzyk potwierdził wyniki testu w poście na Instagramie, a o swoim przypadku opowiedział też w TVN24. Zdradził m.in., że zaraził się podczas europejskiej trasy koncertowej formacji, podczas której promowała album "Panihida".

Reklama

"Wokół mnie przewinęło się mnóstwo ludzi. Pod koniec dwutygodniowej trasy koncertowej po Europie pojawiły się objawy przeziębienia. Jasne dla nas było to, że to może być ten niesławny wirus. Dlatego od 12 marca, dnia, w którym wróciłem do Polski, nie wychodziłem z domu. Do absolutnego minimum ograniczyłem kontakt z innymi ludźmi. Odciąłem od świata na wszelki wypadek. No i czekałem, kiedy ktoś się mną wreszcie zajmie" - mówił stacji.

Lider Batushki (przypomnijmy, że działa również drugi skład pod tą nazwą, którym dowodzi Barłomiej Krysiuk) przebywał w szpitalu zakaźnym w Białymstoku.

W ostatnim wpisie na instagramowym profilu poinformował, że ostatni test na obecność koronawirusa wyszedł ujemy. "Jeśli chodzi o same objawy koronawirusa, to już przeszły. Wynik powtórnego testu jest ujemny, ten z kolejnej próbki to potwierdził. Teraz możemy być pewni, że ta historia już się skończyła" - mówił w rozmowie z portalem wp.pl. 

"Kolegom z grupy było robionych mnóstwo testów. Nikogo zakażonego wśród nich nie ma. Dopadło tylko mnie" - uspokajał.

Na całym świecie potwierdzono ponad 1,3 mln przypadków zakażenia koronawirusem, a prawie 75 tys. osób zmarło. Najgorsza sytuacja jest obecnie w Stanach Zjednoczonych, gdzie potwierdzono ponad 368 tys. zachorować, z czego prawie 11 tysięcy chorych zmarło. We WłoszechHiszpaniiNiemczech i Francji liczba zakażonych wciąż rośnie. Pandemia wyhamowała za to w Chinach, gdzie pierwsze przypadki pojawiły się pod koniec 2019 r.

Polsce koronawirusa potwierdzono u 4413 osób, zmarło w sumie 107.

Zakażenia nie ominęły też branży muzycznej - wirusa potwierdzili m.in. wokalista Jackson Browne, raper Slim Thug, Natalie Horler (wokalistka dance'owej grupy Cascada), legendarny tenor Placido DomingoDavid Bryan (klawiszowiec grupy Bon Jovi), piosenkarka Pink, metalowi muzycy Chuck Billy (wokalista Testament), Will Caroll (perkusista Death Angel) i Gary Holt (gitarzysta Exodus), amerykańska wokalistka Sandi Patti, 29-letni producent Andrew Watt (wyprodukował m.in. ostatnią płytę Ozzy'ego Osbourne'a - "Ordinary Man"), 19-letnia wokalistka Charlotte Lawrence (znana z przeboju "Joke's On You" - z filmu "Birds of Prey"), raper Scarface, młoda piosenkarka Kalie Shorr, Pelle Almqvist z grupy The Hives oraz wokalista zespołu Asleep at the Wheel Ray Benson.

12 marca poinformowano, że pierwszą ofiarą śmiertelną koronawirusa związaną z branżą muzyczną był 59-letni muzyk jazzowy Marcelo Peralta. Ofiarami koronawirusa są także m.in. Manu Dibango, legenda muzyki jazzowej i funku, Cy Tucker, 76-letni wokalista znany na scenie liverpoolskiej, który w latach 60. występował u boku The Beatles, wokalista country Joe Diffie, członek Fountains of Wayne Adam Schlesinger, twórca utworu "I Love Rock'n'Roll" Alan Merrill, legendarny jazzowy muzyk Bucky Pizzarelli oraz autor "Ain't No Sunshine" Bill Withers

----------------------------------------------------------------------------------------------------------------

Jak chronić siebie i innych przed zachorowaniem? Pamiętaj o częstym myciu rąk wodą z mydłem i unikaj dotykania oczu, nosa i ust. Kiedy kaszlesz lub kichasz, zawsze zakrywaj usta i nos zgiętym łokciem lub chusteczką. Zachowaj bezpieczną odległość (1-1,5 m) od osoby, która kaszle, kicha lub ma gorączkę. Jeśli możesz - zostań w domu.  

INTERIA.PL

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje