Kora: Ta choroba rani w sposób fizyczny i psychiczny

Kora od kilku lat choruje na nowotwór jajnika. Wokalistka przeszła chemioterapię i kilka operacji, teraz prosi o pomoc w sfinansowaniu drogiego leku, utrzymującego ją przy życiu.

Kora apeluje o pomoc

Kora od kilku lat walczy z genetycznym rakiem jajnika. Obecnie przy życiu utrzymuje ją specjalny, bardzo drogi lek. W związku z tym wokalistka poprosiła fanów o pomoc w sfinansowaniu leczenia.

Reklama

"Biorę lek, który pozwala mi żyć. Nie muszę się hospitalizować, nie muszę brać chemii" - mówiła Kora.

Wokalistka przeszła trzy operacje i jak przyznała, choroba za każdym razem wracała. Od trzech miesięcy Kora jest w okresie remisji choroby.

"To droga przez mękę, dlatego, że to jest choroba, która jest związana z bólem i przewlekłą hospitalizacją" - opowiadała Kora i dodała - "Do tego klasyczna chemia, która leczy, ale też i szkodzi".

"To jest problem społeczny, nie tylko mój. Ta choroba rani w sposób fizyczny i psychiczny. To opresja ponad wszelkie wyobrażenie. Ja się czasami zachowywałam w szpitalu jak w domu dziecka. Dochodziło u mnie do wielkiej agresji i buntu. Jakbym miała 5 lat. Jak jest dużo stresu, robię się potwornie, potwornie agresywna" - wyznała Kora.

Dowiedz się więcej na temat: Kora

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje