Reklama

Reklama

Kanye West chce ratować swoje małżeństwo z Kim Kardashian

Niespodziewane przemówienie rapera w czasie imprezy charytatywnej rozgrzało do czerwoności amerykańskie media. Kanye West powiedział ze sceny, że chce wrócić do Kim Kardashian i powoływał się na siły wyższe, które mają mu w tym pomóc. Przyznał się też do błędów, które doprowadziły ich do rozstania.

Kanye West chce wrócić do Kim Kardashian

Kim Kardashian od czasu, gdy na początku roku złożyła papiery rozwodowe, by zakończyć małżeństwo z Kanye Westem (zobacz!), po raz pierwszy jest regularnie widywana z innym mężczyzną. Od kilku tygodni gwiazda telewizji spotyka się z komikiem Pete Davidsonem i wiele wskazuje na to, że ich - początkowo luźna - znajomość przerodziła się już w związek.

Celebrytka i komik spotkali się na planie programu "Saturday Night Life", w którym razem odegrali kilka skeczy, a w ostatniej scence pocałowali się. Tuż po programie byli widziani na kilku randkach w Nowym Jorku, a potem także w Los Angeles. Spędzili też razem weekend w rodzinnych stronach Davidsona oraz świętowali razem 28. urodziny komika na kameralnym przyjęciu zorganizowanym w domu matki Kim Kardashian, Kris Jenner. W ostatnich dniach paparazzi dwukrotnie sfotografowali parę, jak spacerowała, trzymając się za ręce.

Reklama

W tym samym czasie Kanye West, który niedawno sądownie zmienił swoje imię i nazwisko na Ye, spotykał się z modelką i influencerką, 22-letnią Vinetrią. Jednak jego ostatnie publiczne wystąpienie wskazuje na to, że raper nie traktuje relacji z nową dziewczyną poważnie. Ye publicznie powiedział bowiem, że chciałby wrócić do żony.

Podczas wziął udział w organizowanej na rzecz bezdomnych imprezie charytatywnej Los Angeles Mission, która odbywa się co roku tuż przed Dniem Dziękczynienia. Ze seny wygłosił przemówienie, ale nie dotyczyło ono tylko osób bezdomnych pojawił się tam także wątek jego rodziny.

"Bieg wydarzeń, których Bóg chce, jest taki, abyśmy mogli zostać odkupieni we wszystkich tych związkach. Popełnialiśmy błędy. Ja popełniałem błędy. Jako mąż publicznie robiłem rzeczy, które są nie do zaakceptowania, ale dziś z jakiegoś powodu jestem tu po to, by zmienić tę narrację" - powiedział. A potem nawiązał do czasów, kiedy Kim i on jako para byli nazywani Kimye. I przekonywał, że dla wielu Amerykanów jest ważne, by wrócił do ukochanej.

"Jeśli złe moce mogą rozdzielić Kimye, będą miliony rodzin, które poczują, że nasza separacja jest w porządku... Ale kiedy Bóg znów połączy Kimye, miliony rodzin będą mogły zobaczyć, że mogą wygrać, pracując nad związkiem w separacji, pozbyć się traumy, którą diabeł wykorzystał, aby utrzymać ludzi w nieszczęściu" - podsumował.

West wyznał też, że chociaż przeprowadził się do domu, który znajduje się w pobliżu posiadłości Kardashian, aby być jak najbliżej ich czwórki dzieci, to najbardziej zależy mu na tym, by wrócić do rodziny. "Próbuję wyrazić to w najzdrowszy sposób, w najspokojniejszy możliwy sposób - muszę wrócić do domu" - powiedział. Ciekawe tylko, czy to pragnienie rapera podziela Kim Kardashian.

--------

Tylko w Polsat Box Go możecie zobaczyć wyjątkowy materiał "Adele: One Night Only". Wokalistka w ramach promocji nowej płyty "30" rozmawiała z Oprah Winfrey i dała kameralny występ.

Zobacz "Adele: One Night Only" tylko w Polsat Box Go!

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL