Julien Temple o The Kinks

emptyLike
Lubię to
Lubię to
like
0
Super
relevant
0
Hahaha
haha
0
Szok
shock
0
Smutny
sad
0
Zły
angry
0
Udostępnij

Brytyjski reżyser Julien Temple zamierza przenieść na ekran historię zespołu The Kinks.

Julian Temple: Punk's not dead - fot. Mark Mainz
Julian Temple: Punk's not dead - fot. Mark MainzGetty Images/Flash Press Media

Producentem "You've Really Got Me" (to tytuł najsłynniejszej piosenki The Kinks) będzie Jeremy Thomas (wyprodukował w ostatnich latach filmy m.in. Wima Wendersa i Bernardo Bertolucciego).

Fabuła filmu skoncentruje się na relacji między założycielami The Kinks - braćmi Rayem Davem Daviesami, "You've Really Got Me" będzie też próbą ukazania muzycznego fenomenu grupy na tle ówczesnej muzyki rockowej.

"W sercu tej historii jest niezwykła, oparta w równym stopniu na miłości, jak i nienawiści więź między dwoma braćmi. Ale myślę też , że historia The Kinks zawiera w sobie ogromny społeczno-kulturowy potencjał" - Temple zdradził w rozmowie ze "Screedaily".

Nie wiadomo jeszcze kto wcieli się w członków The Kinks, ale Temple zapowiada, że odtwórcy ról muzyków sami będą wykonywać na ekranie piosenki grupy. "Myślę, że aktorzy sami powinni wykonywać muzykę... To uwiarygadnia historię, czyni ją bardziej prawdziwą. Samo ruszanie ustami jest dużo bardziej fałszywe" - twierdzi Temple.

Julian Temple zasłynął dokumentalnymi filmami o Sex Pistols ("Great Rock 'n' Roll Swindle") i liderze The Clash - Joe Strummerze ("Joe Strummer: Niepisana przyszłość").

Przejdź na