Reklama

Jon Bon Jovi: Nie będę śpiewał w "Ally McBeal"

Jon Bon Jovi wystąpi w dziewięciu odcinkach popularnego także w Polsce serialu "Ally McBeal". W miniony piątek, 11 stycznia, w Los Angeles, odbyła się konferencja prasowa, na którą zaproszeni zostali krytycy telewizyjni. Wziął w niej udział również lider grupy Bon Jovi. Na przyjęciu, które odbyło się wieczorem, po spotkaniu z dziennikarzami, muzyk potwierdził, że prace nad nową płytą zespołu przebiegają bez zarzutu. Tymczasem kilka dni temu pojawiła się informacja, że żona wokalisty, Dorothea, spodziewa się ich trzeciego dziecka.

Jon Bon Jovi powiedział, że w serialu nie będzie śpiewał, ale w niczym nie umniejsza to jego zadowolenia.

Reklama

"Serial jest fantastyczny i świetnie się bawię podczas jego realizacji. Wykonałem fantastyczną pracę i nie muszę kłamać na ten temat" - tłumaczył dziennikarzom Jon, który w serialu wciela się w postać "złotej rączki" Victora Morrisona.

Lider Bon Jovi zapewnił dziennikarzy po raz kolejny, że nie zamierza rezygnować z muzyki, a występy na ekranie są dla niego po prostu wyzwaniem.

"W każdym razie tak długo, jak na muzyce zarabiam więcej" - mówił Jon.

Wokalista wyznał również, że cieszy się, iż odcinki "Ally McBeal" są kręcone w Los Angeles, bo dzięki temu ma okazję popracować nad piosenkami na nową płytę swojej grupy z Richiem Samborą, który mieszka na stałe w Mieście Aniołów wraz z małżonką, słynną aktorką Heather Locklear.

"Jesteśmy gotowi do rozpoczęcia nagrań. Wybraliśmy już piosenki, które trafią na płytę. Jesteśmy nią bardzo podekscytowani, ponieważ właściwie już jest ona gotowa i powstała w sumie szybko. Napisaliśmy tym razem 30 utworów" - ujawnił Jon.

Nie wiemy jeszcze, ile spośród nich ostatecznie znajdzie się na płycie. Trasa koncertowa promująca nowy album Bon Jovi, roboczo zatytułowany "Bounce", nie odbędzie się jednak w 2002 roku. Jest ku temu istotny powód. Latem przyjdzie na świat trzecie dziecko wokalisty, którego oczekuje jego małżonka Dorothea. Płeć pociechy nie jest znana i Jon nie zamierza jej poznawać aż do dnia rozwiązania.

"Nigdy tego nie robiliśmy. Zależy nam tylko na tym, aby było zdrowe" - mówi Bon Jovi, ojciec ośmioletniej Stephanie i o dwa lata młodszego Jessego Jamesa.

INTERIA.PL

Reklama

Dowiedz się więcej na temat: Bon Jovi | jony | serial | Los Angeles | Ally McBeal | Nie | Jon Bon Jovi

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje