Reklama

John Blackwell Jr. nie żyje. Perkusista miał 43 lata

W wieku 43 lat zmarł amerykański perkusista John Blackwell Jr. Długoletni współpracownik Prince'a od dłuższego czasu walczył z rakiem mózgu.

John Blackwell Jr. miał 43 lata

John Blackwell Jr. był synem Johna Blackwella, także perkusisty, który grał z m.in. Mary Wells, Kingiem Curtisem, Joe Simonem, J.J Jacksonen, The Drifters i The Spinners.

Reklama

Junior swoją przygodę z bębnami rozpoczął jako 3-letnie dziecko. Będąc nastolatkiem występował w szkolnych grupach jazzowych.

Jako 17-latek zagrał swój pierwszy poważny koncert u boku Billy'ego Eckstine'a. Później uczęszczał do słynnej szkoły Berklee College of Music.

Po przeprowadzce do Nowego Jorku został zaangażowany do zespołu wokalistki Patti LaBelle. Koncertując z nią, poznał Prince'a, a w 2000 r. dołączył do jego grupy The New Power Generation.

U boku Prince'a występował przez 12 lat. Grał także z m.in. Justinem Timberlakiem, Crystal Kay i P Diddym. W 2015 r. dołączył na europejskiej trasie do zespołu The Vanguard wspierającego D'Angelo.

W czerwcu 2016 r. ogłoszono, że perkusista na skutek guza mózgu utracił możliwość poruszania lewą ręką i nogą. Od tego czasu trwała walka o zdrowie Johna Blackwella Jr. W internecie ruszyła też zbiórka pieniędzy na pokrycie kosztów leczenia (zebrano niespełna 80 tys. dolarów).

We wtorek (4 lipca) na instagramowym profilu perkusisty pojawił się poruszający wpis jego żony Yaritzy.

"Mój mąż odszedł dziś w spokoju w moim towarzystwie. Dziękuję Bogu za jego życie i wam wszystkim za wsparcie" - napisała, dodając poniższe zdjęcie.

Hołd muzykowi oddali przyjaciele z branży.

INTERIA.PL

Reklama

Dowiedz się więcej na temat: Prince | D'Angelo | John Blackwell Jr. | nie żyje

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje