Reklama

Reklama

Jim Seals nie żyje. Miał 80 lat

W wieku 80 lat zmarł Jim Seals. Muzyk miał na swoim koncie wiele przebojów jako połowa popularnego w latach 70. duetu softrockowego Seals & Crofts.

W wieku 80 lat zmarł Jim Seals. Muzyk miał na swoim koncie wiele przebojów jako połowa popularnego w latach 70. duetu softrockowego Seals & Crofts.
Jim Seals nie żyje /NBCU Photo Bank/NBCUniversal /Getty Images

Urodzony w 1942 roku Jim Seals, wcześnie zajął się muzyką. W wieku 10 lat wygrał konkurs gry na skrzypcach, a w wieku 13 lat nauczył się grać na saksofonie.

Pod koniec lat 50. Seals i jego przyszły partner Dash Crofts grali w zespole Champs, który zasłynął z klasycznej instrumentalnej piosenki "Tequila", choć obaj dołączyli do zespołu już po jej nagraniu.

Przez pewien czas obaj wspierali Glena Campbella, później oficjalnie stali się duetem.

W połowie lat 70. Seals & Crofts - z Sealsem jako głównym wokalistą - mieli na koncie wiele przebojów, które do dziś są popularne, w tym "Summer Breeze", "Diamond Girl" i "Get Closer".

Reklama

Duet oficjalnie zakończył współpracę po 1980 roku, po tym jak został porzucony przez wytwórnię Warner, a muzycy zdali sobie sprawę, że rynek przestawił się na muzykę taneczną.

W 1991 roku ponownie połączyli siły na rok. W 2004 roku ponownie spotkali się, aby nagrać album "Traces".

Muzyka była tradycją w rodzinie Sealsa: Młodszy brat muzyka, Dan Seals, również odniósł sukces na listach przebojów, najpierw jako członek zespołu England Dan and John Ford Coley, a później jako solista, zdobywający szczyty list przebojów.

W latach 2000 bracia koncertowali razem jako Seals & Seals, zanim Dan zmarł w 2009 roku. Jak podaje Variety, Jim Seals oficjalnie odszedł na muzyczną emeryturę w 2017 roku po udarze mózgu.

O śmierci Sealsa poinformował w mediach społecznościowych jego kuzyn Brady Seals z zespołu country Little Texas. Przyczyna śmierci jest nieznana. Muzyk miał 80 lat.

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL