Reklama

Reklama

Jerzy "Duduś" Matuszkiewicz nie żyje. Kiedy pogrzeb legendarnego muzyka?

31 lipca zmarł Jerzy "Duduś" Matuszkiewicz, jeden z najważniejszych muzyków na polskiej scenie jazzowej oraz kompozytor kultowych filmowych ścieżek dźwiękowych (m.in. "Stawka większa niż życie", "Alternatywy 4", "Czterdziestolatek", "Janosik"). Kiedy i gdzie odbędzie się pogrzeb słynnego twórcy?

Jerzy "Duduś" Matuszkiwicz miał 93 lata

Ostatnie pożegnanie Jerzego "Dudusia" Matuszkiewicza odbędzie się w 11 sierpnia na Cmentarzu Bródnowskim w Warszawie. Nabożeństwo żałobne odbędzie się w Kościele Murowanym o godzinie 11:10.

Później nastąpi odprowadzenie do grobu Jerzego "Dudusia" Matuszkiewicza na cmentarz miejscowy. Spocznie w grobie żony, Grażyny Matuszkiewicz z domu Kuberskiej, zmarłej 19 lutego 2019 roku. Miała 85 lat.

Jerzy "Duduś" Matuszkiewicz zmarł 31 lipca w swoim domu. Miał 93 lata.

Kim był Jerzy "Duduś" Matuszkiewicz?

Jerzy "Duduś" Matuszkiewicz - wielka osobistość polskiego jazzu - był też znanym i cenionym autorem muzyki do seriali i filmów. "Czterdzieści lat minęło" (posłuchaj!), "Wojna domowa" (sprawdź!) - to tylko niektóre z jego przebojów. 

Reklama

Matuszkiewicz urodził się 10 kwietnia 1928 r. w Jaśle. Dzieciństwo spędził we Lwowie, gdzie uczył się gry na akordeonie i fortepianie. Po wojnie przeprowadził się z rodziną do Krakowa, gdzie dorastał i zbierał pierwsze jazzowe doświadczenia - rozpoczął naukę gry na klarnecie i saksofonie i klasie Średniej Szkoły Muzycznej. 

W 1949 r. przeniósł się do Łodzi, gdzie studiował na wydziale operatorskim Łódzkiej Szkoły Filmowej. Na przełomie lat 1950-51 założył amatorską grupę Melomani, działającą przy łódzkim oddziale YMCA. W zespole grali: pianista Andrzej Trzaskowski, basista Witold Kujawski, perkusista Witold Sobociński oraz trębacz Andrzej Idon Wojciechowski. 

W 1954 r. muzyk brał aktywny udział w organizowaniu krakowskich "Zaduszek Jazzowych", których głównym animatorem był pisarz Leopold Tyrmand. Z Melomanami Matuszkiewicz wziął udział w pierwszych edycjach festiwalu jazzowego w Sopocie, prowadząc ulicami miasta pochód grający jazz nowoorleański. W 1958 r. był członkiem pierwszego jazzowego zespołu, który wystąpił w warszawskiej Filharmonii Narodowej. 

Po ukończeniu studiów, "Duduś" zamieszkał w Warszawie i związał się z klubem "Hybrydy". Od 1958 r. stał na czele zespołu Traditional Jazz Makers.

W 1964 r. został zaproszony przez pisarza i krytyka muzycznego Joachima-Ernsta Berendta do wzięcia udziału w filmie "Jazz aus Polen". Wystąpił w nim jako członek grupy All Stars, obok Krzysztofa Komedy, Jerzego Miliana, Andrzeja Kurylewicza, Romana Dyląga i Tadeusza Federowskiego.

Jerzy "Duduś" Matuszkiewicz - jego przeboje śpiewała cała Polska

Już wcześniej zaczął komponować muzykę do polskich seriali i filmów. Był autorem ścieżki dźwiękowej takich seriali jak "Czterdziestolatek", "Barbara i Jan", "Kapitan Sowa na tropie", "Wojna domowa", "Stawka większa niż życie", "Alternatywy 4", "Janosik", "Stawiam na Tolka Banana", "Podróż za jeden uśmiech" i "Kolumbowie".

Przeboje napisane przez Matuszkiewicza nuciła cała Polska - "Zakochani są wśród nas" (zmarłej niedawno Krystyny Konarskiej), "Tak bardzo się zmienił świat", "Nie dla mnie sznur samochodów", "Mam ochotę na chwileczkę zapomnienia", "Panie Kowalski, panie Kwiatkowski" czy "Tylko wróć".

W 1997 roku Matuszkiewicz został odznaczony Krzyżem Komandorskim Orderu Odrodzenia Polski. W 2006 r. saksofonista otrzymał medal Złoty Helikon krakowskiego "Jazz Clubu" a także statuetkę Baranka Jazzowego "Piwnicy pod Baranami". Jest także laureatem nagrody Fryderyka (2008).

Do niedawna występował w warszawskim klubie jazzowym Tygmont, przez wiele lat był uczestnikiem jesiennych spotkań jazzmanów a Tatrach na Jazz Campingu Kalatówki.

Wcześniejsze lata w Hybrydach wspominał w piosence Wojciech Młynarski: "Ach to był szał, gdy 'Duduś' grał na saksofonie/ Tworzył styl mych najlepszych chwil mych młodych lat/ Każdego dnia nadzieja szła w białym welonie/ Spotkać mnie, zaprzyjaźnić się, iść razem w świat/ I wciąż na Mokotowskiej/ Gdy zmierzch spóźnia się troszkę/ Tych chwil starym Hybrydom żal/ Gdy nastrój trwał i 'Duduś' grał na saksofonie".

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje