Reklama

Ivan Komarenko o ataku psów w Egipcie: Byłem w szoku

W październiku podczas wakacji w Egipcie wokalista Ivan Komarenko został zaatakowany przez watahę agresywnych psów. W studiu "Dzień Dobry TVN" opowiedział jeszcze raz o całym zajściu.

Ivan Komarenko opowiedział o incydencie w Egipcie

Ivan Komarenko był gościem "DDTVN" w związku z tematem "Jak obronić się przed atakiem psów". Z tej okazji opowiedział historię, która przydarzyła mu się w październiku w Egipcie.

Reklama

"Wyszedłem pobiegać o szóstej nad ranem. Oddaliłem się z 3-4 kilometry od hotelu i nie zauważyłem, jak zbliżyły się do mnie psy. Nagle patrzę i pojawiło się ich 15 z jednej strony i 5-7 z drugiej, i zaczęły mnie atakować. Byłem w szoku" - stwierdził piosenkarz.

Dorota Wellman i Marcin Prokop dopytywali wykonawcę, jak zachował się w zaistniałej sytuacji.

"Stałem i nie wiedziałem, co mam zrobić. Jedyne, co mi przyszło do głowy, to żeby się nie ruszać i nie machać rękoma. Czekałem na rozwój sytuacji. Najodważniejszy z psów ugryzł mnie z kostkę. Dopiero wtedy zrozumiałem, ze to była niebezpieczna sytuacja. Bo wtedy reszta też zaczęła zachowywać się agresywnie" - zdradził, dodając, że z opresji wyszedł dzięki kawałkowi plastiku, dzięki któremu odgonił psy.

To nie pierwszy raz, gdy Ivan Komarenko miał nietypową przygodę z psami. W 2015 roku, w wywiadzie dla stacji "Polsat Cafe" piosenkarz opowiedział o tym, że rzucono w niego czworonogiem, gdy przebywał na scenie.

"Zauważyłem, że facet jest niesamowicie podniecony. Miał takiego całkiem dużego psa, trzymał go na ręku i mocno podrzucał. Myślę sobie, że po prostu cieszy się, że jestem. I w pewnym momencie ten gość robi zamach tym psem i rzuca nim we mnie. Byłem w szoku, pies chyba też. Uderzył się o moje kolano i uciekł ze sceny" - opowiadał Ivan.

INTERIA.PL

Reklama

Dowiedz się więcej na temat: Ivan Komarenko

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje