Reklama

Reklama

Irek Dudek ambasadorem Światowych Dni Młodzieży

Znany bluesman, twórca Rawa Blues Festival Ireneusz Dudek został jednym z ambasadorów Światowych Dni Młodzieży Kraków 2016. Jego zadaniem będzie m.in. propagowanie imprezy i pokazywanie, że wiara chrześcijańska jest fundamentem dobrego i kreatywnego życia.

Irek Dudek został ambasadorem Światowych Dni Młodzieży w Krakowie

"Moją rolę będzie kreślić życie" - powiedział PAP po nominacji na ambasadora ŚDM. "Jestem otwarty, jestem katolikiem, jestem bardzo wierzący - tak mi się wydaje oczywiście. Jestem pełen wiary w młodzież, w to co się stanie i myślę, że to będzie ocknięciem nie dla tych ludzi wierzących, ale dla tych ludzi, którzy błądzą, którzy nie widzą sensu życia. Myślę, że to będzie taka iskierka nadziei dla całego narodu polskiego, żebyśmy razem wzrastali w prawdzie" - powiedział Irek Dudek o ŚDM.

"Ale jest jedna tylko prawda. Kiedyś to powiedziałem, że nie ma prawdziwej miłości, prawdziwej prawdy oprócz Chrystusa. Jedynie tutaj możemy całe nasze nadzieje zakorzeniać i z tego czerpać, bo serce miłosierdzia boskiego jest wszechmocne i dla wszystkich otwarte" - podkreślił.

Reklama

"Zapraszamy wszystkich, obojętne, czy wierzysz, czy nie wierzysz - przyjdź na Światowe Dni Młodzieży, a naprawdę będziesz wiedział, co to znaczy Chrystus - że panuje miłość, zgoda, serdeczność, uśmiech, zabawa no i prawda, prawda w Chrystusie" - zaapelował jako ambasador Dni.

Pytany, jak będzie wyglądała jego działalność jako ambasadora i czy będzie przeprowadzał pogadanki wśród młodzieży, muzyk odpowiedział: "Tak, oczywiście". "Myślę, że na pewno zaraz się dowiedzą o tym moim udziale księża z moich regionów i na pewno będą mnie zapraszać jak zwykle" - dodał.

Wyznał także, że ambasadorem ŚDM został przez wielki przypadek. "Odwiedziłem swoją koleżankę i nagle patrzę, a tam abp Zimoń. Zacząłem rozmawiać, rozmawiać, i on mi zaproponował, żebym się zgłosił. Ja mówię nie, za stary jestem, mam 64 lata, co będę młodzieży truł. Ale panie Irku, nich pan spróbuje - nalegał arcybiskup, ale ja byłem jakiś taki oporny w tym dniu. Na drugi dzień przyszedł e-mail od organizatorów, że mnie zapraszają. Tak że bardzo szybko to wszystko zadziałało, nie wypadało odmówić, wręcz cieszę się z zaproszenia" - zapewnił bluesman.

Pytany, czy sprosta swej misji zapewnił, że jest otwarty na wszystko. "Oczywiście nie jestem poetą ani muzykiem, który się kojarzy z sakralnymi pieśniami. Jestem bluesmenem, rokendrolowcem, tak że mogę tylko moją prywatną postawą ludzi jak gdyby trochę wstrząsnąć" - wyjaśnił Ireneusz Dudek.

"Niejednokrotnie zapraszano mnie do kościołów, abym opowiedział o swoim życiu, bardzo skomplikowanym nie tylko przeze mnie, ale w ogóle przez sytuację i wiem, że jak westchnąłem do Ducha Świętego, to jakoś mi to szło normalnie. Myślę, że będę otwarty i będę się dzielił tym swoim życiem, aby dać nadzieję dla ludzi błądzących - że można przy pomocy Boga po prostu być szczęśliwym już tutaj nawet, na ziemi" - powiedział Dudek.

"Miałem to szczęście, że urodziłem się w bardzo katolickiej rodzinie, potem oczywiście byłem bigbitowcem, poskręcałem, ale korzenie były dobre i wróciłem znowu" - przyznał muzyk.

Światowe Dni Młodzieży z udziałem papieża Franciszka odbędą się w Krakowie od 26 do 31 lipca 2016.

Zobacz oficjalny teledysk ŚDM w Krakowie - "Błogosławieni miłosierni":

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje