​High On Fire po nagraniach (nowa płyta "Electric Messiah")

Kalifornijska grupa High On Fire ujawniła pierwsze szczegóły premiery nowego albumu.

High On Fire szykują się do premiery

"Electric Messiah", ósma płyta formacji z Oakland, ujrzy światło dzienne w październiku. Jej wydaniem zajmie się wytwórnia Entertainment One.

Reklama

"To najlepszy album, jaki do tej pory stworzyliśmy. Aż trudno w to uwierzyć, ale to piep**** mocarz" - mówi z zadowoleniem Matt Pike, frontman High On Fire.

"Znajdzie się na nim 10, może 11 utworów, to zależy, bo jest ich cała kupa... Skomponowałem, dajmy na to, coś na kształt sumeryjskiej, mitologicznej rock opery, która de facto składa się z dwóch utworów, ale będą to osobne kompozycje" - ujawnił grający na gitarze wokalista High On Fire.

Następcę albumu "Luminiferous" (2015 r.) wyprodukował - po raz kolejny - Kurt Ballou w studiu GodCity. Dodatkowe partie zarejestrowano w studiu Sour Sound pod okiem Bryana Soursa.

Przypomnijmy, że w okolicach premiery "Electric Messiah" High On Fire zagrają dwukrotnie w Polsce u boku Norwegów z Enslaved. Koncerty odbędą się 30 września w poznańskim klubie U Bazyla i 1 października w warszawskiej Proximie.

Zobacz teledysk "The Black Plot" High On Fire (płyta "Luminiferous"):

Dowiedz się więcej na temat: High On Fire

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje