Pierwszy utwór (sprawdź!, otwiera się w nowym oknie) nosi taki sam tytuł jak album, który ukaże się 7 lipca.
"Wszystko zaczęło się od 'Nienawiści', wstrząsającego wiersza pani Wisławy Szymborskiej. To było około 10 lat temu. Zainspirowana tym mądrym tekstem (sprawdź!, otwiera się w nowym oknie), postanowiłam nagrać płytę opowiadającą o człowieku" - wyjaśniła autorka.
"Pracę nad krążkiem rozpoczęłam dość dawno, ale w pewnym momencie, zajęta koncertami i innymi planami, odłożyłam go. Minęło kilka lat. Wróciłam do tego materiału w momencie, gdy świat wyraźnie zaczął się zmieniać. Nagle mój dawny pomysł zyskał na aktualności" - opowiadała.
Mówiła również, że od zawsze patrzyła na ludzi ze smutkiem, jako na "gatunek niereformowalny".
"Boli mnie szeroko pojęte okrucieństwo świata, więc chciałam o tym opowiedzieć swoim własnym, muzycznym językiem. Uruchomiłam w sobie wyobraźnię na temat różnych gatunków muzycznych, związanych z kulturą miejsc, do których odnoszę się w utworach. Nie posiłkowałam się żadnym wzorcem. Wszystko wzięłam z głowy. Z zapamiętanych rytmów i brzmień, które przez lata obcowania z wieloma muzycznymi gatunkami, zostały w mojej pamięci i muzycznej wyobraźni" - komentowała.
Album "Stoję na tobie ziemio" zawiera 12 autorskich kompozycji Hanny Banaszak do wierszy i tekstów Wisławy Szymborskiej, Witolda Gombrowicza, Tadeusza Różewicza, Josepha Brodsky'ego, Wojciecha Młynarskiego i Doroty Czupkiewicz oraz autorstwa samej artystki.
Przy okazji nowej płyty, piosenkarka zmieniła również swój wizerunek. W jednym z wywiadów przyznała, że nie zawsze była ładna. "Może nie byłam brzydka, ale na pewno nie byłam dzieckiem ślicznym. Moja mama była bardzo urodziwą osobą i ja na jej tle wypadałam dużo gorzej. Często zdarzało się, że ktoś spotykał mamę i zachwycał się jej urodą, komplementował, a spojrzawszy na mnie mówił: 'Ale synuś niepodobny do mamy'. Dopiero w okresie szkolnym zaczęła się ze mnie wykluwać kobieta" - wspominała.
Teraz wokalistka przefarbowała włosy. Fani są zachwyceni tą odsłoną, twierdząc, że nowa fryzura odjęła artystce lat.









