Reklama

Reklama

George Wein nie żyje. Był prekursorem festiwali muzycznych

George Wein, współtwórca Newport Folk Festival i założyciel słynnego Festiwalu Jazzowego w Nowym Orleanie, zmarł w wieku 95 lat. Nazywa się go pionierem festiwali, bo on jako pierwszy utworzył muzyczne wydarzenia na większą skalę. Dzięki niemu koncerty na świeżym powietrzu stały się tak ważne, jak sale koncertowe i kluby nocne.

George Wein podczas festiwalu w Nowym Orleanie

George Wein nie żyje. Kim był?

W 1954 roku został poproszony o zorganizowanie weekendu jazzowego na świeżym powietrzu. Doszło do niego w Newport w Rhode Island. Wcześniej podejmowano próby tego rodzaju koncertów w Paryżu i Nicei w 1948 roku, ale nie odniosły one takiego sukcesu, jak festiwal w Newport.

Na pierwszej edycji festiwalu pojawił się skład marzeń, bo wśród dziesiątek muzyków najmocniej błyszczały cztery nazwiska: Billie Holiday, Dizzy Gillespie, Oscar Peterson i Ella Fitzgerald. Pomimo dużej publiki i medialnego sukcesu, festiwal ledwo się zwrócił - jedynie dlatego, że Wein odmówił swojej gaży. Choć współcześnie mogłoby się wydawać, że taki wynik oznaczałby skasowanie festiwalu, wtedy ważny był sukces frekwencyjny i promotora poproszono o stworzenie kolejnej edycji. 

Reklama

Nazwisko George'a Weina stało się marką w świecie festiwali jazzowych - gdy gdzieś na świecie odbywał się jakiś znaczący festiwal, to można było przypuszczać, że to on jest jego autorem. Newport stał się głównym punktem historii jazzu. Miał też swoje osiągnięcia, np. występ Milesa Davisa w 1955 roku na festiwalu spowodował, że później muzyk podpisał kontrakt z Columbia Records. Kariera Duke'a Ellingtona chyliła się ku upadkowi, a jeden występ w Newport spowodował, że pojawił się na okładce "Time'a".

Krótko później utworzył także Newport Folk Festival, który był istotny w karierze Boba Dylana czy Joan Baez

Jan Ptaszyn Wróblewski wspomina Weina

Swoje wspomnienie o pionierze festiwali napisał na Facebooku Jan Ptaszyn Wróblewski. Słynny polski jazzman (kompozytor przebojów, m.in. "Zielono mi", "Żyj kolorowo") miał okazję poznać go właśnie podczas festiwalu w Newport w 1958 roku, gdy grał w orkiestrze. 

Festiwal w Nowym Orleanie i Newport został odwołany w ubiegłym roku, ale w tym George Wein także ogłosił, że nie weźmie fizycznie udziału w żadnym z nich. "W moim wieku 95 lat podróżowanie będzie dla mnie zbyt trudne. Mam złamane serce, że przegapię to spotkanie z moimi przyjaciółmi" - napisał w mediach społecznościowych Wein. 

Dodał jeszcze, że cieszy się, bo widzi, że "jego dziedzictwo jest w dobrych rękach". Zapowiedział jednak za pośrednictwem FaceTime gwiazdy - Mavis Staples i Andre Day

INTERIA.PL
Dowiedz się więcej na temat: george wein | jazz

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje