Reklama

Reklama

Gary Corbett nie żyje. Rockman był poważnie chory

Były klawiszowiec zespołu Kiss - Gary Corbett - zmarł 15 lipca w wieku 62 lat. Muzyk miesiąc wcześniej ruszył z internetową zbiórką pieniędzy na leczenie raka.

Gary Corbett nie żyje / Youtube

Gay Corbett cierpiał na wyjątkowo agresywną odmianę nowotworu, który zaatakował jego płuca, mózg i biodro. W czerwcu muzyk rozpoczął zbiórkę na leczenie.

Były koncertowy członek Kiss nie miał ubezpieczenia, przez co musiał w całości opłacać walkę z rakiem (radioterapia, immunoterapia, chemioterapia).

Gary Corbett w przeszłości był klawiszowcem zespołu Kiss. Z formacją koncertował w latach 80. i 90.podczas tras "Crazy Nights" i "Hot in the Shade".

Ponadto Corbett był współtwórcą hitu Cyndi Lauper "She Bop" oraz pracował m.in. z Lou Grammem z Foreigner, zespołem Cinderella, Molly Hatchet, Ronnie Woodem i gwiazdami reggae Damianem i Stephenem Marleyem.

Reklama

Ponadto współpracował z Debbie Gibbson i był muzykiem studyjnym Whitney Houston, Lou Reeda i Taylor Dane.

Corbett skomponował również muzykę do głośnego amerykańskiego dokumentu "Hunger In America", który otrzymał nagrodę Emmy.

INTERIA.PL

Reklama

Dowiedz się więcej na temat: Gary Corbett | nie żyje

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje