Reklama

Reklama

Ewa Krawczyk złożyła synowi Krzysztofa ofertę. Wszystko się nagrało!

Nie milkną echa po reportażu na temat życia syna Krzysztofa Krawczyka. Autor, Tomasz Patora, w rozmowie z "Dzień Dobry TVN" zdradził kolejne informacje.

Nie milkną echa po reportażu na temat życia syna Krzysztofa Krawczyka. Autor, Tomasz Patora, w rozmowie z "Dzień Dobry TVN" zdradził kolejne informacje.
Krzysztof Krawczyk Jr. był bohaterem reportażu "Uwaga!" /TVN /TVN

Reportaż "Uwagi!" o życiu syna Krzysztofa Krawczyka wywołał w Polsce duże poruszenie. Krzysztof Krawczyk Junior pokazał między innymi jak mieszka, opowiedział również o chorobie i kontaktach z rodziną.

Mężczyzna wyznał, że obecnie utrzymuje się tylko z renty, a większość czasu spędza spacerując bez celu po mieście. Na co dzień zajmuje jednoosobowy pokój w mieszkaniu, w którym często odbywają się imprezy, nie może więc przebywać tam w spokoju. 

Głośny reportaż skomentowała żona muzyka, Ewa Krawczyk. "Nie będę komentowała dokumentu TVN z udziałem Krzysztofa juniora, ponieważ z tego, co wiem, był on nakręcony w styczniu tego roku, jak żył mój mąż. Gdyby Krzysztof to widział, to by się załamał" - powiedziała w rozmowie z "Super Expressem".

Reklama

Na jaw wyszło również, że we wrześniu ubiegłego roku Krzysztof Krawczyk sporządził nowy testament. Jak się okazało, wszystko, łącznie z prawami autorskimi, miało zostać przepisane żonie artysty. 

Teraz syn Krawczyka dostarczył dziennikarzowi "Uwagi!" nagranie ze spotkania z Ewą Krawczyk. "Z nagrania wynika, że Ewa Krawczyk nakazuje mu zrezygnować z adwokata i wszelkich pełnomocników" - mówi w rozmowie z serwisem dziendobry.tvn.pl Tomasz Patora.

"Powiedziała mu nawet, że jak nie wie, jak zrezygnować z takich prawnych usług, to ona mu może to napisać. Gdyby syn Krawczyka jej posłuchał, miał w zamian 'dostać coś' ze spadku. Czyli prosty przekaz: zrezygnuj z dochodzenia swoich praw przed sądem, ciągania się po rozprawach, a ja coś tam ci dam w zamian. Padł nawet pomysł, że może mu wynająć mieszkanie" - wyjaśnił. Miała przekonywać go również, by "dał sobie spokój z tą prasą, bo już ma tego dosyć".

INTERIA.PL
Dowiedz się więcej na temat: Ewa Krawczyk | Krzysztof Krawczyk | Krzysztof Krawczyk junior

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy