Reklama

Reklama

Elton John porusza się o lasce! Pokazał się po raz pierwszy

Gwiazdor niedawno uległ, wydawałoby się, niegroźnemu wypadkowi. Przez niego musiał przełożyć trasę koncertową, a także przeszedł operację. Elton John odebrał specjalne odznaczenie od księcia Karola na Zamku w Windsorze, a z jego twarzy pomimo bólu nie schodził uśmiech.

Elton John z mężem Davidem Furnishem

Brytyjski piosenkarz Elton John został doceniony przez rodzinę królewską. Otrzymał specjalne odznaczenie - Order Towarzyszy Honoru za zasługi dla muzyki i działalności charytatywnej. Order Towarzyszy Honoru w 1917 r. ustanowił król Jerzy V za osiągnięcia o znaczeniu państwowym. Warto wspomnieć, że wcześniej, bo w 1998 r. otrzymał z tego samego powodu tytuł szlachecki. 

Muzyk jest twórcą Fundacji Eltona Johna, która zajmuje się walką z AIDS. Jej działanie skupia się na profilaktyce przeciwko zakażeniu HIV, udostępnianiu programów edukacyjnych oraz zapewnianiu bezpośredniej opieki osobom chorym. Odznaczenie wręczył mu książę Karol, były mąż bliskiej przyjaciółki Eltona, księżnej Diany

Reklama

Muzyk pokazał się po raz pierwszy publicznie od koncertu Global Citizen z września tego roku. Parę dni przed wydarzeniem ogłosił zawieszenie pożegnalnej trasy koncertowej z powodu kontuzji.

"Pod koniec wakacji spadłem niefortunnie na twardą powierzchnię i od tego czasu odczuwam ból i dyskomfort w biodrze" - wyjaśniał John w swoim oświadczeniu. "Pomimo intensywnego leczenia fizjologicznego i specjalistycznego, ból nadal się nasila. Doradzono mi jak najszybszą operację, aby przywrócić mnie do pełnej sprawności i by upewnić się, że nie wystąpią żadne długoterminowe komplikacje" - pisał. Teraz laska, o którą się podpiera, jest nieodłącznym elementem jego codzienności. Bez niej jego kontuzja mogłaby się pogłębiać. 

Później muzyk udzielił wywiadu, w którym poinformował fanów, że ma problemy z codziennymi czynnościami - nawet wyjściem z samochodu.

"[Bez operacji] nie byłbym w 100 procentach sprawny i pewny siebie, ponieważ przez większość czasu zmagałbym się z bólem" - mówił w telewizyjnym programie "Lorraine".

"Nie mogę ruszać się na boki. Mam problem z wsiadaniem i wysiadaniem z samochodu. Ta decyzja musiała zostać podjęta jeśli chcę dać 100 procent siebie na scenie. Przede mną 1,5 roku koncertów, kto wie, ile wytrzymałoby moje biodro. Dlatego zdecydowałem się na operację i niestety muszę rozczarować wszystkich ludzi, którzy czekali na te koncerty, ale wynagrodzę im to i będę w jeszcze lepszej formie" - stwierdził 74-latek.

Muzyk w ostatnim czasie w swoich social mediach umieszcza jedynie zdjęcia w pozycji siedzącej.

Pomimo problemów z chodzeniem, gwiazdor patrzy optymistycznie w przyszłość i liczy, że uda mu się wrócić na trasę już w styczniu 2022 roku, kiedy to rozpoczyna się jej amerykańska część (start w Nowym Orleanie). Elton John w ciągu ponad 50 lat kariery sprzedał ponad 300 mln płyt na całym świecie.

INTERIA.PL
Dowiedz się więcej na temat: Elton John

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje