Reklama

Reklama

Donny Osmond bał się, że nie będzie mógł chodzić: Wracam z martwych

Amerykański wokalista Donny Osmond (popularność zdobył w duecie Donny & Marie z siostrą Marie Osmond) ujawnił, że miał poważne problemy zdrowotne m.in. po udziale w programie "Taniec z gwiazdami". Jak obecnie czuje się 63-letni gwiazdor?

Donny Osmond i Marie Osmond od lat występują w duecie

Marie Osmond razem ze swoim bratem Donnym Osmondem tworzyła popularny telewizyjny duet Donny & Marie (lata 1976-79). Wówczas byli najmłodszymi prowadzącymi w historii, którzy mieli swój własny show - Marie miała 16 lat, Donny 18.

Donny odnosił wcześniej sukcesy w rodzinnej grupie The Osmonds, a w latach 70. cieszył się statusem idola nastolatków. Do jego największych solowych przebojów należą piosenki "Go Away Little Girl", "Puppy Love", "Hey Girl", "The Twelfth of Never" i "Soldier of Love". W sumie umieścił sześć nagrań w Top 10 amerykańskiej listy przebojów.

Reklama

W lutym 2019 r. pojawił się w pierwszej amerykańskiej edycji programu "The Masked Singer". Jako paw zajął wtedy drugie miejsce, przypominając się milionom telewidzów.

W listopadzie 2019 r. podczas występu w Las Vegas wokalista stracił czucie w kończynach, w efekcie czego błyskawicznie trafił do szpitala. Tam okazało się, że doznał przesunięcia kręgów, co było efektem jego wcześniejszych kontuzji w amerykańskiej edycji programu "Taniec z gwiazdami" w 2009 r. Po diagnozie lekarzy Osmond rozpoczął walkę o powrót do zdrowia - jak się okazało, długotrwałą i okupioną cierpieniem.

Donny Osmond i jego problemy ze zdrowiem

"Nie czułem ramion, a potem nagle również nóg. Nie mówiłem nikomu co mi się dzieje. Po prostu dalej tańczyłem" - wspomina Osmond swój udział w "Tańcu z gwiazdami". Z wsparciem Kym Johanson na parkiecie zajął wówczas 1. miejsce. Po operacji pleców i szyi wydawało się, że wokalista szybko wróci do formy, tymczasem przyplątały się kolejne problemy.

"Oczywiście przeszło mi przez głowę, że już nigdy nie będę mógł chodzić. Ale nie brałem tego pod uwagę" - mówił w rozmowie z "Daily Mirror".

63-letni obecnie Donny Osmond podkreśla, że w walce o zdrowie pomagali mu najbliżsi (z żoną Debbie ma pięciu synów, a także 12 wnucząt), ciężka praca z rehabilitantami oraz jego mormońska wiara.

"Zaczynałem od punktu poniżej zera, ale czuję się, jakbym wracał z martwych. Nie czuję już bólu i wydaje mi się, że jestem nawet silniejszy, niż byłem wcześniej" - podkreśla wokalista.

Donny Osmond i nowa płyta "Start Again"

10 września do sklepów trafił nowy solowy album Donny'ego Osmonda - "Start Again". To w sumie 65. płyta w dorobku amerykańskiego gwiazdora i zarazem pierwszy materiał, przy którym odegrał tak dużą rolę - został producentem i współtwórcą wszystkich piosenek.

Nowy album wokalista promuje podczas rozpoczętej pod koniec sierpnia rezydentury w Las Vegas. Wcześniej (w latach 2008-2019) występował w mieście grzechu razem ze swoją siostrą pod szyldem Donny & Marie.

INTERIA.PL
Dowiedz się więcej na temat: Donny Osmond | Donny & Marie

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Dziś w Interii

Raporty specjalne

Rekomendacje