Reklama

Doda na urlopie zażywa błotnych kąpieli. Zobacz, jak gwiazda spędziła święta

Doda i jej mąż Emil Stępień nie tak dawno obchodzili pierwszą rocznicę ślubu. To między innymi z tej okazji udali się na świąteczny wypoczynek do Jordanii, odwiedzając również Izrael. Wokalistka postanowiła podzielić się zdjęciami ze wspólnego wyjazdu, jak też prowadziła intensywną relację na swoim instagramowym profilu.

Doda zaprezentowała zdjęcia z urlopu z mężem

Fani Dody mogli śledzić ostatnio na jej InstaStory bardzo intensywną relację z urlopu.

Reklama

Była ona efektem eksperymentu wokalistki, którym chciała pokazać, że rejestracja każdej chwili z życia na Instagramie to strata, a osoby, które to robią, nie korzystają z tego, co tu i teraz.

Dla samej wokalistki i jej męża nagrywanie filmików było już w pewnym momencie bardzo uciążliwe, stąd nie szczędzili słów krytyki dla tych, którzy funkcjonują tak na co dzień.

Niemniej zarówno z relacji Dody, jak też zdjęć, które zamieszczała, fani mogli dowiedzieć się, jak artystka spędziła Wielkanoc i okołoświąteczny czas. Wokalistka miała zafundować sobie i mężowi urlop w Izraelu, nieopatrzenie jednak zarezerwowała nocleg w Jordanii. Po kłopotach i przygodach para rozpoczęła wymarzony wypoczynek, a Doda nie omieszkała zaprezentować się w bikini na jednym z instagramowych zdjęć.

Para w filmikach pokazała m.in. jak bawi się nad Morzem Martwym korzystając z błotnych kąpieli.

"Gdy inni świętują przy świecach i uroczystych obiadokolacjach, my się maczamy w błocie" - powiedziała w relacji.

Wokalistka postanowiła także wypróbować maseczki ze specjalnej glinki, która ma działanie upiększające.

"To był wyjątkowy czas! Przez pomyłkę trafiliśmy do Jordanii, która okazała się... piękna! Udało nam się również dotrzeć do Jerozolimy w ten świąteczny okres, co miało dla mojego wierzącego męża niesamowitą wartość! I trochę tez pobawić się w Tel Awiwie żeby i był wilk syty" - napisała Doda.

Pierwotny plan, czyli wizyta w Izraelu, został jak widać zrealizowany, co dla Dody było ważnym elementem całej wyprawy, chciała bowiem w taki sposób zrobić prezent dla swojego wierzącego męża.

"Przeszliśmy całą drogę krzyżową i doszliśmy do ściany płaczu, w którą włożyłam specjalne życzenie. Niech Wam się wiedzie kochani!" - napisała.

Doda zaskoczyła także fanów, robiąc im w święta prezent, w postaci publikacji na platformie YouTube zapisu z trasy "Fly High Tour".

"Mój zajączek dla Was. Wesołego Alleluja" - napisała wokalistka.

INTERIA.PL

Reklama

Dowiedz się więcej na temat: Doda

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje