Reklama

Córka Magdaleny Narożnej miała wystąpić w "The Voice Kids"? "Dla niej wszystko zrobię"

Magdalena Narożna, liderka zespołu Piękni i Młodzi, jest zachwycona talentem swojej córki. Opowiedziała o planach nastolatki i skomentowała jej duety z ojcem.

Magda Narożna stoi na czele grupy Piękni i Młodzi

Przypomnijmy, że początkowo zespół Piękni i Młodzi tworzyli małżonkowie Magdalena i Dawid Narożni oraz Daniel Wilczewski

Reklama

Pod koniec czerwca 2019 r. na facebookowym profilu grupy pojawił się komunikat o rozwodzie liderów, którzy mają córkę Gabrielę. Byli małżonkowie postanowili wtedy kontynuować współpracę na scenie. Szybko okazało się, że oboje znaleźli już nowych partnerów.

2 stycznia 2020 roku (dwa dni po koncercie grupy podczas Sylwestra Marzeń z Dwójką w Zakopanem) doszło do sprzeczki między obiema parami. W jej efekcie do szpitala trafiła nowa ukochana Dawida Narożnego.

Kłótnia między byłymi małżonkami doprowadziła do zmiany w składzie. Obecnie zamiast Narożnego u boku jego byłej żony i Daniela Wilczewskiego występuje wokalista, gitarzysta i realizator dźwięku Daniel Biczak. Pierwszym nagraniem w nowym składzie był utwór "Bez siebie".

Narożna w rozmowie z portalem Jastrząb Post zdradziła, że jest niezwykle dumna z talentu wokalnego swojej córki. "Jeżeli chodzi o moją córkę, to jest mega zdolna, fantastyczna. Ja to wiem od momentu kiedy wypowiedziała pierwsze słowa, jak zaśpiewała pierwszą piosenkę. Myślę, że będzie ode mnie lepsza 100-krotnie. Życzę jej tego, ale przede wszystkim życzę jej tego, aby robiła coś z serca" - powiedziała.

"Jeżeli nie będzie miała pociągu do tego, to nie zamierzam jej zmuszać. Jest dzieckiem i niech cieszy się dzieciństwem, a reszta przyjdzie w swoim czasie" - dodała.

Gabriela nagrała w ostatnim czasie duety ze swoim tatą, Dawidem Narożnym. Wideo z wykonaniem "Shallow" czy "Niewiara" odnotowały bardzo dobre wyniki. Liderka Pięknych i Młodych zaznaczyła, że być może kiedyś też zaprosi córkę do własnych projektów. 

"Myślę, że na to przyjdzie czas. Jeżeli ona wyrazi chęć, to dlaczego nie. Ja nie chciałabym pierwsza startować z inicjatywą, bo to jest jeszcze dziecko i bym wolała, żeby była świadoma tego, z czym to się wiąże, a nie gdzieś ją namawiać, czy coś robić. Jeżeli kiedyś wyrazi taką ochotę, to ja jak najbardziej dla niej wszystko zrobię" - skomentowała.

Ujawniła też, że córka chciała wziąć udział w programie "The Voice Kids". "Ona wspominała mi o tym nawet kiedyś. Ale jak była młodsza. Teraz jest w takim wieku, że troszeczkę zaczęła się robić wstydliwa. Zwraca uwagę na zupełnie inne rzeczy. Gdzieś to parcie oddaliło się do wstydzenia się. Ona ogólnie nie lubi tak za bardzo przy kimś śpiewać. Nie widzę, żeby miała ochotę pokazywania tego innym. Nawet jak gra na skrzypcach, a ja ją nagrywam po kryjomu na pamiątkę, to mówi mi 'mamo - nie'. Na wszystko przyjdzie pora" - podsumowała.

INTERIA.PL

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama