Reklama

Co dalej z nieznanymi tekstami Chady? Szef Step Records komentuje

Zapiski i nieznane teksty Chady ujrzą światło dzienne? O ich przyszłość szefa Step Records, Kubę Kroka pytał Hirek Wrona w rozmowie dla Popkillera.

Co zostawił po sobie Chada?

W tym roku minęły trzy lata od śmierci Chady. Z tej okazji Hirek Wrona wspominał rapera razem ze ZBUK-iem, producentem RX-em (sprawdź!) i szefem Step Records, Kubą Krokiem.

Reklama

Jednym z tematów były niepublikowane materiały, jakie zostawił po sobie Chada. Przypomnijmy, że w listopadzie 2020 roku do sieci trafił utwór "Jak nie być szczęśliwym" (sprawdź!). To ostatni numer, nad którym pracował Chada razem z RX-em.

"Tomek miał w zapasie dużo tekstów, które spisywał podczas pobytu w zakładzie karnym. Po drugiej stronie muru Chada nie próżnował - pisał dużo i konkretnie. Dbałem o to, żeby miał pod co pisać i choć z wiadomych względów nie zawsze udawało mi się dostarczyć mu świeże bity, to czasem mieliśmy szczęście" - wyjaśniał w tamtym czasie.

"Mamy ciekawe artefakty, niewykorzystane teksty Tomka. Do dziś mam zapisane, że ósmego marca powstał pomysł projektów dwóch płyt. Jedną, którą chcieliśmy, aby Tomek zrobił we współpracy z innymi artystami, a druga miała być zrobiona z RX-em" - mówi Kuba Krok.

ZBUKU przyznał, że wstępnie dogadywał się z Chadą na temat wspólnej płyty, jednak ostatecznie raperzy nie zdążyli jej nagrać.

RX zdradził, że faktycznie Chada planował dwie płyty - jedna z nich miała być nowoczesna z młodymi raperami, druga kontynuacją poprzedniego projektu rapera, czyli albumu "Recydywista 2", na którym miały znaleźć się teksty napisane przez MC jeszcze w więzieniu.

"W wytwórni cały czas się zastanawiamy, co zrobić z tymi zeszytami" - przyznał Krok i dodał, że obecnie label nie ma pomysłu, jak wykorzystać teksty i szkice Chady. Zaapelował też do fanów, aby podrzucili im pomysły, co zrobić z nieznanymi zwrotkami rapera.

Tragiczna śmierć Chady

39-letni Tomasz Chada zmarł 18 marca 2018 roku w szpitalu psychiatrycznym w Rybniku. Trafił tam po tym, gdy w innej placówce na oddziale ortopedycznym (przebywał tam z urazem kręgosłupa; efekt skoku z trzeciego piętra pod wpływem środków odurzających) wszczął awanturę.

Oficjalną przyczyną śmierci gwiazdora było zatrzymanie akcji serca. Sprawą niewyjaśnionej śmierci Chady zajęła się prokuratura. Śledztwo prowadzone było pod kątem niedopełnienia obowiązków i ewentualnego przekroczenia uprawnień przez funkcjonariuszy policji, a także pracowników szpitali.

Wstępna sekcja zwłok wykluczyła śmierć rapera w wyniku działań funkcjonariuszy. W marcu 2019 roku Prokuratura Rejonowa w Mysłowicach potwierdziła, że śledztwo w sprawie zostało umorzone.

INTERIA.PL

Reklama

Dowiedz się więcej na temat: Chada

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama