Reklama

Reklama

Chris Barber nie żyje. Był ikoną brytyjskiej muzyki

Chris Barber - legendarny muzyk jazzowy - nie żyje. Zmarł w wieku 90 lat.

Chris Barber - legendarny muzyk jazzowy - nie żyje. Zmarł w wieku 90 lat.
Chris Barber był ikoną brytyjskiej sceny muzycznej /Frank Hoensch/Redferns /Getty Images

O śmierci muzyka poinformował szef jego wytwórni płytowej The Last Music Company.

"Chris Barber zmarł spokojnie we śnie 1 marca 2021 roku" - czytamy. "Cierpiał na demencję przez ostatnie kilka lat. Jesteśmy pogrążeni w smutku z powodu jego straty" - dodał. 

Barber był jednym z "Trzech B" - wraz z Ackerem BilkemKennym Ballem - którzy pomogli zdefiniować tradycyjny brytyjski jazz.

Swój pierwszy zespół założył w Londynie w latach 40., ale dopiero gdy wraz z klarnecistą Montym Sunshinem w 1953 roku utworzył grupę pod batutą Kena Colyera, jego kariera nabrała rozpędu.

Reklama

Barber przez długi czas - od 1954 do 2008 roku - współpracował z trębaczem Patem Halcoxem. Odnieśli sukces we współpracy z Ottilie Patterson, z którą Barber był żonaty od 1959 do 1983 roku. To pozwoliło im przejść z małych klubów jazzowych do sali koncertowych.

Barber był jedną z ważniejszych postaci bluesowego odrodzenia lat 60. Wprowadził do Wielkiej Brytanii takich wykonawców, jak Sister Rosetta Sharpe, Sonny Terry, Brownie McGhee i Muddy Waters.

W 1991 roku został odznaczony Orderem Imperium Brytyjskiego za zasługi dla muzyki. Barber przeszedł na muzyczną emeryturę w 2019 roku.

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy