Reklama

Reklama

Charlie Watts zostawił rodzinie gigantyczny majątek

Nieodżałowany perkusista The Rolling Stones był miłośnikiem bardzo drogich koni arabskich. Muzyk - mimo kosztownego hobby - nigdy nie chwalił się tym, ile ma na koncie. Jak donosi "The Sun", Charlie Watts zostawił swojej żonie oraz córce naprawdę pokaźny majątek. Szacuje się go na około 30 milionów funtów!

Nieodżałowany perkusista The Rolling Stones był miłośnikiem bardzo drogich koni arabskich. Muzyk - mimo kosztownego hobby - nigdy nie chwalił się tym, ile ma na koncie. Jak donosi "The Sun", Charlie Watts zostawił swojej żonie oraz córce naprawdę pokaźny majątek. Szacuje się go na około 30 milionów funtów!
Charlie Watts z żoną Shirley w 2016 roku /Max Mumby/Indigo /Getty Images

Zmarły w sierpniu ubiegłego roku Charlie Watts zabezpieczył finansowo swoją rodzinę. Jego spadkobiercy otrzymali majątek w wysokości 29,6 miliona funtów. W kwotę nie wliczono jednak posiadłości we Francji, która jest także sporo warta.

Większość pieniędzy trafi do 83-letniej wdowy po muzyku, Shirley Watts. Charlie miał jednak życzenie, by jego samochody i motory, które kolekcjonował zostały przekazane zgodnie z życzeniem do wybranych osób, których tożsamość pozostanie tajemnicą. Na 14-stronicowym testamencie widnieje data sporządzenia - doszło do niego 31 maja 2017 roku. 

Reklama

Po śmierci Shirley pieniądze mają trafić w ręce jedynej córki, 54-letniej Seraphine. Część fortuny trafi też do siostry Charliego, Lindy Rootes, szwagierek Jackie Fenwick i Jill Minder oraz szwagra Stephena Shepherda. Watts był żonaty z Shirley jeszcze przed wielką sławą zespołu, w sumie wytrwali w małżeństwie przez 56 lat. 

Charlie Watts występował w The Rolling Stones przez 58 lat. Był znany jako "rozsądny" członek zespołu, o niezwykle spokojnej naturze. Przed rozpoczęciem ubiegłorocznej trasy ogłoszono, że nie weźmie w niej udziału. Muzyk miał przejść zabieg kardiologiczny, a niedługo później zmarł. Według informacji podanych przez kolegów z zespołu, podczas rutynowego badania wykryto u niego nawrót raka, którego zwalczył w 2004 roku. Odszedł 24 sierpnia 2021 roku.

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL