Reklama

Cattle Decapitation w czasach zarazy: Zobacz teledysk "Bring Back The Plague"

Kalifornijska grupa Cattle Decapitation opublikowała wideoklip, w którym mierzy się z problemem obecnej pandemii.

Cattle Decapitation prezentuje nowy teledysk

Utwór "Bring Back The Plague" pochodzi z wydanego pod koniec 2019 roku albumu "Death Atlas".

Reklama

"W świetle odwołania nam, dziś ironicznie brzmiącej, 'Europandemic Tour', oraz zaleceń pozostawania w odosobnieniu, nie mamy zbyt wiele do roboty. Postanowiliśmy więc odnieść się do oczywistego problemu w formie teledysku do 'Bring Back The Plague', i nagrać go na telefonach" - napisał Travis Ryan, frontman death / grindowego zespołu z San Diego.

"Wszystko w naszej grupie, począwszy od nazwy przez teksty po wizerunek, jest od zawsze ubrane w metafory i ironię, traktowane z przymrużeniem oka, a ten wideoklip jest tego ostatecznym wyrazem, z lepszym bądź gorszym skutkiem. Nie bierzcie więc tego zbyt poważnie" - zaznaczył wokalista Cattle Decapitation.

W chałupniczo wykonanym teledysku widzimy wiele sytuacji dnia codziennego w czasach pandemii koronawirusa.

"Convid-19, papier toaletowy, izolacja, środki do dezynfekcji, imprezowicze, maski ochronne, nuda, gry komputerowe, rękawiczki ochronne, ludzie szturmujący sklepy, mycie rąk... wszystko to znajdziecie w teledysku do 'Bring Back The Plague'!" - wylicza Ryan.

Mimo przebijającego się sarkazmu, wideoklip "Bring Back The Plague" nie wydaje się pozbawiony sensu choćby z czysto dydaktycznego względu. Sprawdźcie sami:

Na całym świecie potwierdzono ponad milion przypadków zakażenia koronawirusem, a ponad 54 tys. osób zmarło. Najgorsza sytuacja jest obecnie w Stanach Zjednoczonych (ponad 245 tys. przypadków, ponad 6 tys. zgonów, najwięcej w rejonie Nowego Jorku), Hiszpanii, WłoszechNiemczech, gdzie liczba zakażonych wciąż rośnie. Pandemia wyhamowała za to w Chinach, gdzie pierwsze przypadki pojawiły się pod koniec 2019 r.

W Polsce koronawirusa potwierdzono u 3149 osób, zmarło w sumie 59.

Zakażenia nie ominęły też branży muzycznej - wirusa potwierdzili m.in. wokalista Jackson Browne, raper Slim Thug, Natalie Horler (wokalistka dance'owej grupy Cascada), legendarny tenor Placido DomingoDavid Bryan (klawiszowiec grupy Bon Jovi), metalowi muzycy Chuck Billy (wokalista Testament), Will Caroll (perkusista Death Angel) i Gary Holt (gitarzysta Exodus), amerykańska wokalistka Sandi Patti, 29-letni producent Andrew Watt (wyprodukował m.in. ostatnią płytę Ozzy'ego Osbourne'a - "Ordinary Man"), 19-letnia wokalistka Charlotte Lawrence (znana z przeboju "Joke's On You" - z filmu "Birds of Prey"), raper Scarface, prezes Universal Music, Lucian Grainge, młoda piosenkarka Kalie ShorrPelle Almqvist z grupy The Hives, wokalista zespołu Asleep at the Wheel Ray Benson, a także lider polskiej metalowej grupy Batushka - gitarzysta Krzysztof Drabikowski ("pacjent zero" w województwie podlaskim).

12 marca poinformowano, że pierwszą ofiarą śmiertelną koronawirusa związaną z branżą muzyczną był 59-letni muzyk jazzowy Marcelo Peralta. Ofiarami koronawirusa są także m.in. Manu Dibango, legenda muzyki jazzowej i funku, Cy Tucker, 76-letni wokalista znany na scenie liverpoolskiej, który w latach 60. występował u boku The Beatles, wokalista country Joe Diffie, członek Fountains of Wayne Adam Schlesinger oraz twórca utworu "I Love Rock'n'Roll" Alan Merrill.

----------------------------------------------------------------------------------------------------------------

Jak chronić siebie i innych przed zachorowaniem? Pamiętaj o częstym myciu rąk wodą z mydłem i unikaj dotykania oczu, nosa i ust. Kiedy kaszlesz lub kichasz, zawsze zakrywaj usta i nos zgiętym łokciem lub chusteczką. Zachowaj bezpieczną odległość (1-1,5 m) od osoby, która kaszle, kicha lub ma gorączkę. Jeśli możesz - zostań w domu.

INTERIA.PL

Reklama

Dowiedz się więcej na temat: Cattle Decapitation | teledyski

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje