Reklama

Reklama

Britney Spears zarzuca paparazzi przerabianie swoich zdjęć. "Jestem szczupła jak igła"

Britney Spears żaliła się niedawno na swoim Instagramie, że paparazzi przerabiają jej zdjęcia w taki sposób, że wygląda na nich grubsza, niż jest w rzeczywistości. Dlatego też gwiazda postanowiła udowodnić fanom, że jest "szczupła jak igła".

Britney Spears ma pretensje do paparazzi, że przerabiają jej zdjęcia

Odkąd Britney Spears wyszła ze szpitala psychiatrycznego zarówno fani, jak i media śledzą wszystkie jej poczynania trochę nie dowierzając, że z artystką jest już wszystko w porządku. Umieszczane przez nią zdjęcia i wpisy na Instagramie poddawane są analizie i stają się elementem kolejnych dyskusji nad kondycją wokalistki.

Na gwiazdę polują też paparazzi, którzy publikują jej zdjęcia z różnych codziennych sytuacji. I to właśnie na nich zezłościła się ostatnio Britney stwierdzając, że przerabiają jej fotografie tak, by wyglądała na nich mniej korzystnie.

Reklama

Według Spears, na zdjęciach zrobionych przez paparazzi, wygląda grubiej niż w rzeczywistości. Aby udowodnić, jak jest naprawdę, Britney nagrała filmik, w którym pokazała się w bikini.

"Wczoraj poszłam popływać. [Na zdjęciach paparazzi] wyglądam jakbym ważyła 20 kilogramów więcej w porównaniu do teraz. Tak naprawdę wyglądam. Jestem szczupła jak igła" - powiedziała gwiazda.

INTERIA.PL
Dowiedz się więcej na temat: Britney Spears

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama