Reklama

Avril Lavigne nie żyje? Wokalistka w końcu skomentowała szaloną teorię spiskową

Amerykańska wokalistka Avril Lavigne postanowiła odnieść się do krążącej od wielu lat teorii spiskowej na temat jej śmierci. Część internautów jest przekonana, że gwiazda zmarła wiele lat temu, a teraz zastępuje ją sobowtórka.

Avril Lavigne skomentowała teorię spiskową na swoj temat

Po raz pierwszy teoria spiskowa na temat śmierci Avril Lavigne pojawiła się w sieci w 2005 roku i od tamtego czasu jest regularnie przypominana przez internautów.

Reklama

Według niej Avril Lavigne zmarła w 2003 roku i od tej pory zastępowana jest przez sobowtórkę o nazwisku Melissa Vandella.

W sieci można było znaleźć zdjęcia wokalistki "udowadniające", że teoria jest prawdziwa. Są na niej fotografie sprzed lat oraz te współczesne, na których ma znajdować się kobieta podająca się za Lavigne. Według sympatyków teorii oprócz zmiany w wyglądzie, sobowtórka Kanadyjki miała inny charakter pisma, a o śmierci Avril można było dowiedzieć się z jej piosenek.

Jednym z głównych orędowników teorii był autor bloga AvrilEstaMorta, który, jak sam przyznał po pewnym czasie, kłamał na swojej stronie, aby pokazać, jak łatwo ludzie wierzą w rzeczy, które czytają w sieci.

Teoria ponownie obiegła sieć w 2017 roku, gdy na Twitterze świętowano 15 lat singla "Complicated".

Sama Avril do tej pory nie komentowała tego, co wypisuje się o niej w internecie. W 2017 roku serwis Gossip Cop informował nieoficjalnie, że wokalistka jest "lekko rozbawiona" spiskową historią na jej temat.

O teorię postanowili zapytać ją jednak dziennikarze radia KIIS FM. Podczas wywiadu telefonicznego w programie "Kyle And Jackie O Show" wokalistka przyznała, co sądzi o całym zamieszaniu.

"Czy bawią cię plotki na temat tego, że nie żyjesz i teraz zastępuje cię klon" - zapytała prowadząca.

"Niektórzy ludzie twierdzą, że nie jestem prawdziwą Avril, co jest dziwne! Dlaczego w ogóle tak myślą? - odparła, po czym zaczęła się śmiać.

Wywiad z Avril Lavigne w KIIS FM. Pytanie pada w 3:35:

Przypomnijmy, że Avril Lavigne wraca po kilku latach przerwy do show-biznesu. Piosenkarka przez ten czas miała poważne problemy zdrowotne. Po ukąszeniu kleszcza zachorowała na boreliozę, która przykuła ją do łóżka na dwa lata.

INTERIA.PL

Reklama

Dowiedz się więcej na temat: Avril Lavigne

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje