Reklama

Asgaard po nagraniach

Polska grupa Asgaard przypomni o sobie nowym albumem.

Asgaard przypomni o sobie polskim fanom

Gothic / black / doommetalowa formacja z Lewina Brzeskiego w województwie opolskim poinformowała właśnie o zakończeniu prac nad siódmym i pierwszym od ośmiu lat longplayem.

Reklama

"Podobnie jak pozostali członkowie zespołu, jestem bardzo dumny z tego, co tym razem udało nam się wymyślić. Nie zrozumcie mnie źle, nie twierdzę, że nie jesteśmy zadowoleni z rzeczy, które osiągnęliśmy w przeszłości. Po prostu uważamy, że jest to absolutnie najlepiej brzmiąca, najlepiej dotąd wyprodukowana płyta Asgaard. W mojej opinii już na poprzedniej ("Stairs To Nowhere" z 2012 r.) jako zespół podjęliśmy próbę wkroczenia na nieco inną ścieżkę dźwiękową, ale to właśnie nadchodzący album na nowo to wszystko określa. To dla nas nowy początek. Brzmi bardzo świeżo, nowocześnie i miejscami cholernie chwytliwie!" - napisał wokalista Przemysław "Quazarre" Olbryt, wokalista Asgaard. 

Nagrania odbyły się w Impressive Art Studio pod okiem Przemysława Nowaka, który dodatkowo odpowiadał nie tylko za miks i mastering, ale i sam zarejestrował wszystkie partie gitary basowej na nowy album Asgaard.

"Nowa płyta Asgaard to w mojej opinii najlepszy, najbardziej dojrzały album w dyskografii zespołu. Znam twórczość kapeli od samego początku, mam nawet kilka płyt. Muzyka, za sprawą nowych kompozycji i produkcji, brzmi nowocześniej, ale nadal słychać tę samą nostalgię i romantyzm, co na wcześniejszych wydawnictwach. Tylko że teraz to wszystko jest jeszcze lepiej uporządkowane, a Przemek nagrał wokale życia" - przekonuje Przemysław Nowak.

 "To bez wątpienia będzie jeden z najlepszych powrotów na polskim rynku rock / metal w 2020 r. Płyta wypełniona świetnymi kompozycjami, z których kilka można uznać za potencjalne hity. Żaden z fanów Asgaard nie będzie zawiedziony, a dzięki nowej oprawie, mam nadzieję, zespół zyska wielu nowych. Cieszę się, że miałem przyjemność pracować przy produkcji tego fantastycznego albumu oraz że mogłem na niego nagrać partie basu" - dodał Nowak.

Tytuł i data premiery nowego albumu Asgaard nie zostały jeszcze ujawnione.

Tytułowy utwór z płyty "Stairs To Nowhere" Asgaard z 2012 roku możecie sobie przypomnieć poniżej:

INTERIA.PL

Reklama

Dowiedz się więcej na temat: Asgaard

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje