Reklama

Arena Poznań zamknięta. Co dalej z koncertami? [Alan Walker, Dawid Podsiadło]

W związku z oderwaniem się fragmentu sufitu podwieszanego do 17 grudnia zamknięto Arenę Poznań. Najbliższe wydarzenia w tej hali zostały przełożone lub przeniesione do innej lokalizacji.

Dawid Podsiadło wyprzedał trzy koncerty z rzędu w Poznaniu

Jak już informowaliśmy, we wtorek 27 listopada doszło do do wypadnięcia jednego elementu sufitu podwieszanego w Arenie Poznań.

Reklama

W hali trwały wówczas  prace montażowe związane z przygotowaniem koncertu chóru Gregorian.

"Oderwał się fragment sufitu podwieszanego. Spadły dwa elementy o łącznej długości 6 metrów i 15 cm szerokości o ostrych krawędziach" - mówił w TVN24 Paweł Łukaszewski, Powiatowy Inspektor Nadzoru Budowlanego w Poznaniu, dodając, że obiekt został wyłączony z użytku do odwołania.

Teraz na facebookowym profilu hali możemy przeczytać, że obiekt został zamknięty do 17 grudnia.

"Mając na uwadze bezpieczeństwo uczestników wydarzeń, konieczne jest przeprowadzenie prac związanych z zabezpieczeniem elementów sufitu podwieszonego. Wszystkie zaplanowane we wskazanym terminie wydarzenia zostaną w miarę możliwości przeniesione do innych obiektów Międzynarodowych Targów Poznańskich" - czytamy.

"Zdajemy sobie sprawę, że wiążą się z tym ogromne niedogodności. Będziemy Was na bieżąco informować o wszelkich zmianach oraz nowych lokalizacjach zaplanowanych wydarzeń, po ustaleniach z organizatorami" - głosi komunikat.

Odwołano już występ brytyjskiego DJ-a Alana Walkera (zaplanowany na 1 grudnia; trwają prace nad nową datą).

Na razie nie wiadomo jeszcze co będzie z trzema wyprzedanymi koncertami Dawida Podsiadły w ramach jego "Małomiasteczkowej trasy" (4, 5 i 6 grudnia) oraz występ Chóru Alexandrowa (11 grudnia).


INTERIA.PL

Reklama

Dowiedz się więcej na temat: Arena Poznań | Alan Walker | Dawid Podsiadło

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje