Reklama

Reklama

Anna Wyszkoni: Mrocznie i niebezpiecznie ("Zanim to powiem")

Dobry thriller z mocnym wątkiem damsko-męskim - tak Ania Wyszkoni zapowiada najnowszy teledysk "Zanim to powiem". Wideo możecie zobaczyć poniżej.

Dobry thriller z mocnym wątkiem damsko-męskim - tak Ania Wyszkoni zapowiada najnowszy teledysk "Zanim to powiem". Wideo możecie zobaczyć poniżej.
Ania Wyszkoni prezentuje nowy teledysk /fot. Adam Staśkiewicz /East News

Ania Wyszkoni 20-lecie scenicznej kariery świętowała podczas Polsat SuperHit Festiwal 2016 w Sopocie. To wtedy ujawniła, że zmagała się z poważną chorobą. Później ujawniono, że chodziło o nowotwór tarczycy.

Zmagania z chorobą wpłynęły na kształt ostatniej płyty "Jestem tu nowa" z marca 2017 r.

To z tego albumu pochodzi najnowszy singel "Zanim to powiem". Poprzedni - "Nie chcę cię obchodzić" - był przez kilkanaście tygodni jednym z najczęściej granych utworów w polskich stacjach radiowych.

Akcja klipu odbywa się nocą i o świcie na ulicach i w mrocznych zakątkach Wrocławia.

Reklama

Sprawdź tekst utworu "Zanim to powiem" w serwisie Teksciory.pl!

"Kręciliśmy ten teledysk w dość niecodziennych warunkach. Było mrocznie, intrygująco, a momentami nawet niebezpiecznie" - opowiada Ania Wyszkoni.

"Nocny rajd ulicami miasta nie należy do moich codziennych i najbardziej ulubionych zajęć, ale przyznam, że ta piosenka wzbudza we mnie emocje, które pozwalają na więcej niż odrobinę szaleństwa. Nigdy wcześniej nie jechałam w pędzącym aucie wychylona do połowy przez okno i nikogo do tego nie namawiam. Zachęcam jednak do obejrzenia efektów naszej całonocnej pracy. Czułam się, jak na planie dobrego thrillera z mocnym wątkiem damsko-męskim" - kontynuuje wokalistka, dodając, że najchętniej obejrzałaby klip za 20 lat z wnukami.

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL