Reklama

Reklama

Andrzej Piaseczny dokonał coming outu. O czym jest utwór "Miłość"?

Andrzej Piaseczny w końcu wyznał prawdę na temat swojej orientacji seksualnej. Wokalista potwierdził, że piosenka "Miłość", w której opowiada o uczuciu do mężczyzny opowiada o nim samym.

Andrzej Piaseczny dokonał coming outu

Pogłoski i nieodpowiedzenia na temat orientacji seksualnej Andrzeja Piasecznego są obecne w opinii publicznej od dobrych kilkunastu lat. Wokalista do tej pory jednak szanował swoje życie prywatne i nie miał zamiaru ujawniać szczegółów swojego życia mediom.

"Wolałbym nie myśleć o sobie jako o celebrycie. To słowo ma dla mnie negatywny wydźwięk. Jestem rozpoznawalny, ale jestem muzykiem, piosenkarzem. Nie interesuje mnie takie bulwarowe pokazywanie się w mediach. Nie jestem samotny, tworzę relację, może kiedyś będę chciał z nią wyjść do świata, nie wykluczam tego" - mówił w programie "Uwaga!".

Reklama

7 maja do sprzedaży trafił nowy album Piasecznego "50/50", wydany z okazji 50. urodzin wokalisty. Piosenki stworzyli dla gwiazdora m.in.: Kayah, Mrozu, Adam Sztaba, Jarecki, Kuba Badach, Paulina Przybysz, Michał Fox Król, Majka Jeżowska, Tomasz Organek.

Wraz z Majką Jeżowską Piaseczny napisał utwór "Miłość", w którym padają słowa: ""Nie możesz zasnąć i przestać śnić / a życie chciałbyś dzielić tylko z nim" (sprawdź pełny tekst!).

W rozmowie z Radiem Zet piosenkarz potwierdził, że utwór opowiada o jego życiu.

"Piosenka ‘Miłość’ jest odważnym utworem. Chociaż co to za odwaga. Na świecie to są normalne rzeczy, w Polsce jeszcze nie do końca. W tej piosence mówię o tym, że każdy rodzaj miłości jest bardzo ważny i dobry. Nie wolno nikogo wykluczać. Najważniejsza jest miłość, a nie to, kto kogo i dlaczego kocha. Niech wszyscy się kochają, jeśli tylko chcą" - mówi.

"Piszę o jakichś swoich sprawach. To jest bardzo proste. Bardzo długi czas myślałem o tym, że wystarczy być dobrym człowiekiem po to, żeby wzbudzić w innych ludziach sympatię. Żeby dawać przykład tolerancji i akceptacji do człowieka. Nie do geja, tylko do człowieka. Nasza rzeczywistość społeczno-polityczna zmusza do tego, aby się określać, jeśli masz inne preferencje. Tak, to jest piosenka o mnie. Mówię o tym z uśmiechem" - dodał.

INTERIA.PL

Reklama

Dowiedz się więcej na temat: Andrzej Piaseczny

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje