Andrea Bocelli wyznał, że miał koronawirusa. Teraz pomaga innym
Włoski śpiewak Andrea Bocelli wyznał, że zmagał się z koronawirusem. Zdecydował, że teraz pomoże innym zakażonym.

Na całym świecie potwierdzono ponad 5,6 mln przypadków zakażenia koronawirusem, a ponad 350 tys. osób zmarło.
Najgorsza sytuacja jest w Stanach Zjednoczonych (ponad 1,6 zdiagnozowanych przypadków, ponad 98 tys. osób zmarło), Brazylii, Rosji i Wielkiej Brytanii.
W Polsce koronawirusa potwierdzono u ponad 22 tys. osób, zmarło w sumie 1025.
Tenor Andrea Bocelli poinformował, że on również był zakażony koronawirusem. Zdradził, że miał lekkie objawy - niewielką gorączkę i praktycznie żadnych innych symptomów. O zakażeniu dowiedział się po wykonaniu testu w marcu. Chorowała także jego żona oraz dwoje dzieci. Wszyscy są już zdrowi.
Andrea Bocelli i Matteo Bocelli na festiwalu San Remo





Śpiewak po wyleczeniu oddał osocze do badań, które mogą pomóc innym chorym.
Przypomnijmy, że Bocelli od początku pandemii angażuje się w zbiórki pieniędzy na pomoc zakażonym. W Niedzielę Wielkanocną dał niezwykły koncert w pustej katedrze w Mediolanie. Wziął też udział w internetowym koncercie pod hasłem "One World Together At Home".







