Reklama

Akon wini rodziców

Popularny raper Akon za incydent z wyuzdanym tańcem z małoletnią dziewczyną obwinia jej rodziców.

Akon wzbudził kontrowersje w maju, gdy podczas koncertu w Trynidadzie wykonał erotyczny taniec z 14-letnią Daną Alleyne. Wówczas sam premier Trynidadu natychmiast interweniował, nakazując wszczęcie śledztwa w tej sprawie.

Reklama

Raper twierdzi jednak, że zrobiono z niego "kozła ofiarnego" i oskarżył rodziców nastolatki za brak odpowiedzialności. Uważa bowiem, że nie powinni byli pozwolić jej iść do klubu, gdzie wstęp mają osoby powyżej 18. roku życia.

"To była niefortunna sytuacja, bardziej niezrozumienie niż cokolwiek innego. Nie można obwiniać mnie za to, że młoda dziewczyna wemknęła się do klubu" - stwierdza Akon.

"Dlaczego jej tata pozwolił jej wyjść o tamtej porze? Za to nie ponoszę odpowiedzialności, dlatego nic tak naprawdę nie wpływało na sposób mojego poruszania się" - tłumaczy raper.

Akon był wówczas także w trakcie wspólnej trasy koncertowej z Gwen Stefani i choć incydent z Trynidadu nie był akurat jej częścią to sponsorująca ją firma Verizon wycofała się z projektu.

Z tego powodu raper zadedykował nawet Stefani specjalną piosenkę, w której przepraszał wokalistkę.

Gwen Stefani nie przejęła się jednak decyzją sponsora:

"Przez cały czas trzymała moją stronę. To było tak, jakby mówiła: OK, tak długo jak jesteśmy razem nie potrzebujemy Verizon, ani nikogo, bo każde show jest całkowicie wyprzedane" - wspomina Akon.

"Szczerze mówiąc my pomagaliśmy im bardziej, niż oni nam, więc ona była przy mnie przez cały ten czas" - opowiada raper.

Przypomnijmy, że Akon wystąpi w Polsce na festiwalu Coke Live Music Festival w Krakowie, odbywającym się w dniach 24 i 25 sierpnia.

Zobacz teledyski Akona na stronach INTERIA.PL!

WENN

Reklama

Dowiedz się więcej na temat: raper | Akon | Aliaune Thiam

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje