Reklama

Pamięci Ryśka Riedla: Ważniejszy jest klimat

Ok. 7 tys. osób zgromadziła tegoroczna, 15. edycja Festiwalu Muzycznego im. Ryśka Riedla w Chorzowie - oszacował organizator. Nie planuje raczej przyciągania większej publiczności w następnych latach uznając, że od liczby widzów ważniejszy jest klimat.

Jak przekazał w niedzielę (28 lipca) PAP organizator festiwalu Adam Antosiewicz, tegoroczna edycja imprezy zgromadziła na polach marsowych Parku Śląskiego w Chorzowie ok. 7 tys. osób. Choć przyszłoroczny festiwal odbędzie się w 20. rocznicę śmierci Ryszarda Riedla, nie planuje raczej z tej okazji przyciągania większej publiczności.

Reklama

"Nie jest naszą ambicją rozrastać się. Myślę, że wtedy festiwal straciłby klimat. Są na nim ci, którzy chcą i którzy dobrze się tu czują. Nie chodzi nam o bicie rekordów ilościowych czy rekordów w tym sensie, że będziemy sprowadzać gwiazdy z całego świata. Ten festiwal poszedł raczej w kierunku wymiaru edukacyjnego" - zaznaczył Antosiewicz.

"Drugi taki festiwal, który znam, to 'Solo Życia' Mietka Jureckiego w Lublinie. Tam jest hasło: 'Lepiej grać niż pić i ćpać'. U nas jest natomiast: 'Ku przestrodze', które teraz rozbudowuje się" - dodał organizator.

Jak powiedział impreza, przypominając postać zmarłego przed 19 laty charyzmatycznego wokalisty zespołu Dżem, od lat przestrzega młodzież przed zgubnym wpływem narkotyków, które przyczyniły się do śmierci muzyka. W tym roku jej formuła została poszerzona m.in. o ostrzeżenie przed nałogiem związanym z internetem i grami komputerowymi oraz o promowanie bezpieczeństwa na drogach.

Jeszcze innym wymiarem Festiwalu im. Ryśka Riedla jest promocja początkujących młodych zespołów rockowych i bluesowych. W tegorocznym festiwalowym konkursie w sobotę wystąpiło (podobnie jak w ubiegłych latach) osiem grup. Zostały one wyłonione spośród kilkudziesięciu pierwotnie zgłoszonych przez fanklub zespołu Dżem.

Kapele oceniało jury z udziałem m.in. tyskiego muzyka Andrzeja "e-moll" Kowalczyka. Zasiedli w nim także Ewa Śnieżanka, Jan Chojnacki, Jacek Kseń, Andrzej Jerzyk, Mieczysław Jurecki, Marcin Ziemiański i Wojciech Zamorski.

Zwycięzcą konkursu został zespół Sold My Soul z Opola, drugie miejsce zajęła grupa Sheep z Osowca, a trzecie - Root Rockets z Andrychowa. Zwycięski zespół otrzymał m.in. profesjonalną gitarę i produkcję teledysku, a laureaci drugiego i trzeciego miejsca inne nagrody muzyczne. W nagrodę laureaci też m.in. rozpoczęli w południe niedzielny festiwalowy koncert, którego główną gwiazdą była grupa Perfect.

Przed główną gwiazdą w niedzielę wystąpili także Inside i Łukasz Kurpiewski, ubiegłoroczny zwycięzca festiwalowego konkursu - L'Orange Electrique, Redakcja, Ścigani, pARTyzant, Zemollem oraz Riders. W pierwszym dniu festiwalu wystąpili Jacek Dewódzki & Revolucja, Śląska Grupa Bluesowa, TSA, Adam Palma, oraz - jako gospodarze - zespoły Cree i Dżem.

Ryszard Riedel zmarł 30 lipca 1994 r. w Chorzowie, w wieku 38 lat. To z nim w roli wokalisty zespół Dżem nagrał swoje największe przeboje, m.in. "Czerwony jak cegła", "Whisky" czy "Sen o Wiktorii". Pierwszy festiwal poświęcony pamięci Riedla miał miejsce w dniach 29-30 lipca 1999 r. nad Jeziorem Paprocańskim w Tychach. Tam odbyło się też 10 kolejnych edycji festiwalu.

Zobacz teledyski Dżemu na stronach INTERIA.PL!

Sprawdź nasz festiwalowy przewodnik!

PAP/INTERIA.PL

Reklama

Dowiedz się więcej na temat: Dżem | Riedel | ryszard riedel | festiwal | Chorzów

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje