Recenzja Dwa Sławy "Dandys flow": Jest za co!

"Dandys flow" to nie jest album niewyżytych kalamburzystów, denerwujących nas nieudolnie utrzymywaną powagą do wtóru bitów, które są, bo są. To bardzo dobra rzecz, dorosła i rozrywkowa zarazem
"Dandys flow" to nie jest album niewyżytych kalamburzystów, denerwujących nas nieudolnie utrzymywaną powagą do wtóru bitów, które są, bo są. To bardzo dobra rzecz, dorosła i rozrywkowa zarazem.
Masz sugestie, uwagi albo widzisz błąd?