The Voice Of Poland
Reklama

Po tym występie w "The Voice of Poland" widzowie płakali. "Wbiło mnie w fotel i odjęło mowę"

Ponad 120 tys. wyświetleń w niecałą dobę zgarnął spektakularny występ Jana Górki i Lanberry w finale "The Voice of Poland". Duet wykonał piosenkę Igora Herbuta i sanah, a na scenie towarzyszył im gość specjalny.

Ponad 120 tys. wyświetleń w niecałą dobę zgarnął spektakularny występ Jana Górki i Lanberry w finale "The Voice of Poland". Duet wykonał piosenkę Igora Herbuta i sanah, a na scenie towarzyszył im gość specjalny.
Spektakularny występ w "The Voice of Poland" poruszył widzów do łez / TVP /Gałązka /AKPA

Podczas pierwszego etapu finału "The Voice of Poland" widzowie mogli zobaczyć wyjątkowe duety uczestników programu ze swoimi trenerami.

Jan Górka na scenie pojawił się z Lanberry. Duet do zaśpiewania wybrał przejmujący utwór Igora Herbuta i sanah - "Mamo tyś płakała" (wstęp wykonała natomiast Lidia Stępkowska). 

Trenerka przed wejściem na scenę zaznaczała, że utwór idealnie oddaje obecne, bardzo burzliwe czasy.

Reklama

Widzowie zachwyceni występem w finale "The Voice of Poland". "Wyłem"

Występ duetu rozpoczął niespodziewany gość - młoda aktorka Marianna Kłos - która wykonała początkowy fragment piosenki. Następnie Lanberry i Górka, siedząc do siebie na krzesłach wykonali pełną emocji kompozycje.

Widzowie nie kryli zachwytów ich występem. Nagranie błyskawicznie obiegło sieć i w ciągu niecałej doby obejrzano je ponad 120 tys. razy.

"Jeden z lepszych występów w historii tego programu! Wyłem - ciary wszędzie! Gratulacje", "To jest mistrzostwo", "Według mnie najlepszy występ finału, jak i całej edycji" - komentowali widzowie.

"Nie dość, że wbiło mnie w fotel to jeszcze i mowę odjęło w trakcie tego występu... Ogrom emocji, które ciężko było udźwignąć. Piękne wykonanie. Pozdrawiam wszystkich wrażliwców" - czytamy na Youtube. "Fenomenalne, po tym kawałku jasne było, kto wygra" - dodał inny zachwycony internauta.

INTERIA.PL
Dowiedz się więcej na temat: The Voice Of Poland | Jan Górka | Lanberry | sanah
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama