Reklama

Sylwestrowa Moc Przebojów

Reklama

Gwiazdy przywitały Nowy Rok na sylwestrze z Polsatem. Sylwestrowa Moc Przebojów podbiła serca widzów

W chorzowskim Parku Śląskim odbyła się Sylwestrowa Moc Przebojów. Podczas Sylwestra z Polsatem 40 tys. ludzi pod sceną i miliony widzów przed telewizorami zabawiały największe polskie gwiazdy, nie zabrakło również specjalnych atrakcji oraz nagród, a wszystko odbyło się w znakomitej atmosferze, na pełnej przepychu scenie!

W chorzowskim Parku Śląskim odbyła się Sylwestrowa Moc Przebojów. Podczas Sylwestra z Polsatem 40 tys. ludzi pod sceną i miliony widzów przed telewizorami zabawiały największe polskie gwiazdy, nie zabrakło również specjalnych atrakcji oraz nagród, a wszystko odbyło się w znakomitej atmosferze, na pełnej przepychu scenie!
Cleo, Maryla Rodowicz i Doda na scenie Sylwestrowej Mocy Przebojów 2022 /Łukasz Kalinowski /East News

Sylwestrowe koncerty Polsatu co roku gromadzą przed telewizorami miliony widzów. Od 16 lat widzowie witają Nowy Rok z Polsatem a w tym razem zrobili to w towarzystwie blisko 20 gwiazd i topowych muzycznych zespołów! W tym roku polsatowski sylwester zorganizowany został w chorzowskim Parku Śląskim. Na tę okazję przygotowano specjalną, utrzymaną w klimacie kosmosu scenę. Za stworzenie scenografii odpowiadał Michał Białousz.

"Moje rozmyślania krążyły wokół czasu, podróży w czasie, wielkich prędkości. Stąd wziął się statek kosmiczny - może my się gdzieś wybieramy, a może ktoś przylatuje do nas? Lubię proste formy, bo forma im prostsza, tym łatwiej się z nią zaprzyjaźnić. Dynamicznie przetworzone koło to mój ulubiony motyw - figura, która stwarza wiele możliwości dla grafiki, świateł, multimediów, odpowiednio ujęta dobrze się fotografuje. Duża część prac jest już wykonana, konstrukcja stoi, pozostało wykańczanie i programowanie" - mówił jeszcze przed startem show.

Reklama

Do kosmicznego motywu dostosowali się również prowadzący, którzy na wstępie imprezy pojawili się w strojach kosmonautów! Kostiumy przygotowane dla prezenterów ważyły ponad 7 kilogramów! Ich wykonanie trwało 4 miesiące. "Niełatwo się do nich dostać, ale czego się nie zrobi dla takiego projektu" - mówiła Martyna Łach, stylistka.

W sumie na scenie zobaczyliśmy aż pięciu prezenterów - Krzysztofa Ibisza, Marcelinę Zawadzką, Adama Zdrójkowskiego, Paulinę Sykut-Jeżynę oraz Agnieszkę Kołodziejską. Po krótkim wstępie oraz rozpoczęciu odliczania do północy, wystartowała szampańska zabawa, a tę rozpoczęła Bryska z utworem "Samba", która otoczona była przez "kosmiczne" tancerki.

Trzy wielkie diwy na scenie. Występ Maryli Rodowicz porwał widzów

Podczas pierwszej części sylwestrowego koncertu bezsprzecznie najważniejszym wydarzeniem był występ Maryli Rodowicz, która jednak na scenie nie pojawiła się sama. Towarzyszyły jej bowiem dwie uwielbiane przez publiczność wokalistki - Cleo oraz Doda.

Niedawno sformowany tercet wykonał medley przebojów Rodowicz - "Sing Sing", "Małgośka" oraz "Kolorowe jarmarki".  "Marylka to moja muzyczna mama. Kobieta z potężnym głosem, na którym się wychowałam i ćwiczyłam swój wokal. Zawsze z ogromną radością występuję u jej boku" - mówiła na krótko przed występem Cleo.

Po występie wspomnianego tria występ Bajm oraz Beaty Kozidrak, która wykonała przeboje "Co mi Panie dasz" oraz "Bliżej", a całość dopełniła pirotechnika. Wokalistka również zapowiedziała nowy solowy album, który ukaże się 23 lutego.

Swój czas w wersji solo miała również Doda, która zaprezentowała utwory z nowej płyty - "Fake Love", "Wodospady" i "Melodia ta". Tomasz Barański, choreograf wydarzenia, przed koncertem zapowiadał wiele zaskakujących momentów podczas całej imprezy, a szczególnie podczas występu Dody, a jego słowa znalazły pokrycie w rzeczywistości.

Nie zabrakło też występu świętującego 27. urodziny w Nowy Rok Dawida Kwiatkowskiego. Ten zaśpiewał dla publiczności przeboje "Proste" i "Bez ciebie". Wokalista jeszcze przed startem imprezy zachwycał się warunkami panujący na scenie i był gotów wystąpić już w piątek.  Po nim na scenie zjawił się Michał Wiśniewski i zaprezentował medley największych hitów Ich Troje z Anią Świątczak, a uwagę przykuwał jego czerwonokrwisty strój. Wiśniewski sam przekonywał odpowiedzialną za kostiumy Annę Zeman, że może z nim "zaszaleć". I tak też się stało.

W pierwszej części koncertu pojawił się też uwielbiany w Polsce Michael Patrick Kelly. Zagraniczna gwiazda Sylwestrowej Mocy Przebojów wykonała utwór "Beautiful Madness" oraz "Wonders". - Jestem naprawdę szczęśliwy, że mogę spędzić tego sylwestra w Polsce - mówił Interii. Ten fragment imprezy dopełnił niezawodny Ralph Kaminski ze swoimi tancerzami. Artysta przypomniał swoje dwa numery z chwalonej przez dziennikarzy i słuchaczy płyty "Bal u Rafała" - był to utwór tytułowy oraz "Ale mi smutno".

Podczas wieczoru nie zabrakło również zabaw dla zgromadzonych w Parku Śląskim widzów. Ci nie tylko mogli usłyszeć swój horoskop, żartobliwie przedstawiony przez Roberta Górskiego, ale jedna ze szczęśliwych par zdobyła tablet w trakcie konkursu KISS CAM.

Ralph Kaminski dziękuje za świetny rok

Początek drugiej części koncertu sylwestra z Polsatem, należał do Enej. Grupa wykonała m.in. własną wersję przeboju Just 5 "Kolorowe sny". Następnie scenę przejęła Cleo. Gwiazda dla świetnie bawiącej się publiczności wykonała dwa ze swojego szerokiego asortymentu przebojów - "Łowcy gwiazd" i "Za krokiem krok". Wokalistka przyciągała wzrok błyszczącym, srebrnym kombinezonem. 

Punktem obowiązkowym koncertu był też Michał Szczygieł z imprezowym hymnem "Adrenalina". "To jest teraz mój popisowy numer" - wyznał przed sylwestrem wokalista.

Przed godziną 21:30 na scenie ponownie zjawił się Ralph Kaminski. Tym razem cofnął się do swojej poprzedniej płyty - "Kosmiczne energie" - świetnie zgrywającej się z motywem przewodnim tegorocznego sylwestra Polsatu i zaśpiewał utwór tytułowy oraz singel "Autobusy". Schodząc ze sceny Kaminski dziękował publiczności za świetny dla niego rok.

Zaskakujące trio na scenie w Chorzowie

Trzecią część wieczoru rozpoczęli na rockowo Lady Pank z przebojami "Tacy sami" i "Kryzysowa narzeczona", a teksty piosenek ochoczo razem z Januszem Panasewiczem śpiewała zgromadzona w Chorzowie publiczność.

Zespół Feel porwał tłumy z utworami "No pokaż na co się stać" i "A gdy jest już ciemno". Lider grupy Piotr Kupicha przed koncertem zastanawiał się, czy mówić do publiczności po śląsku: - Gram u siebie w domu, nie będę może gadał gwarą, ale 3/4 ludzi, którzy tu przyjdą z tauzena, to oni na pewno potrafią godać. Może warto coś zagaić po Śląsku!

Zaskakującym elementem występu grupy był fakt, że na scenę wokalista wyszedł razem z Marceliną Zawadzką i Pauliną Sykut-Jeżyną, które wsparły go wokalnie.

Coverem zaskoczył natomiast Grzegorz Hyży, który wykonał numer "Sweet Dreams" Eurythmics. Ponadto zaśpiewał utwór "O! Pani". Na scenie zaprezentowała się też Ania Dąbrowska ("Z tobą nie umiem wygrać", "Porady na zdrady"), a tę część wieczoru podsumowała bryska ze swoim wielkim przebojem "odbicie".

Igor Herbut śpiewa przebój Maneskin, a Doda odtwarza słynny taniec z "Wednesday"

Gdy do północy pozostało 1,5 godziny, widzowie mogli zobaczyć kilka mniej lub bardziej zaskakujących tymczasowych występów. Cleo w stroju Słowianki zaśpiewała z Enejem utwór "Brać" (już bez zespołu zaśpiewała "Dom"), po niej rozentuzjazmowaną publiczność ujarzmił Dawid Kwiatkowski. "To jest ten moment, pomyślcie o osobie, a jeśli ta osoba jest obok was, wykrzyczcie jej ten refren" - mówił do fanów pod sceną zaczynając piosenkę "Idziesz ze mną".

Zmiana klimatu nastąpiła, gdy przyszła pora na Maćka Maleńczuka, który zaprezentował wiązankę sylwestrowych przebojów, a wśród nich pojawił się m.in. znany w sieci utwór "Bayraktar". - Tym razem medley numer sześć będzie po polsku, w większości z utworów, które sam wykonywałem, lub których jestem autorem. To jest taki sylwestrowy zlepek - mówił Interii.

O dobrą zabawę 40-tysięcznej publiczności (informację o frekwencji w trakcie koncertu potwierdził Krzysztof Ibisz) w rockowym stylu zadbali również Big Cyc ("Makumba", Rudy się żeni") i Lady Pank ("Mniej niż zero", "Tańcz, głupia, tańcz"), a sporym zaskoczeniem był natomiast występ zespołu Igora Herbuta z grupy LemOn. Ten bowiem oprócz "Wkręconych" zaśpiewał cover grupy Maneskin "I Wanna Be Your Slave".

Również Doda miała niespodziankę dla fanów. Polska gwiazda zatańczyła słynną choreografię z serialu "Wednesday", aby chwilę później zrzucić czarną perukę i wykonać swoje starsze hity - "Dżaga" i "Nie daj się". Na scenie nie zbrakło również ponownie Michaela Patricka Kelly'ego, który zaśpiewał "Beautiful Madness" oraz "Throwback". "Zapraszali go wszędzie, ale on wybrał Polskę" - zapowiadał jego drugi występ Krzysztof Ibisz.

Zaskakujący duet Maryli Rodowicz z Michałem Wiśniewskim oraz Wielki Finał!

Gdy do końca 2022 roku zostało niecałe 20 minut, organizatorzy zapowiedzieli zaskakujący duet. Oto Maryla Rodowicz połączyła siły z Michałem Wiśniewskim. "To było moje marzenie od 28 lat. Zaśpiewać z Marylą i ono się w końcu spełniło" - mówił ze sceny wzruszony wokalista. Duet wykonał utwór "Ale to już było" Chwilę później sama Maryla razem z publicznością zaśpiewała "Szła dzieweczka".

Gdy dobiegała północ na scenie zjawiła się Beata Kozidrak. Najpierw zaśpiewała utwór "Biała Armia", a po chwili z wszystkimi uczestnikami koncertu, a także licznie zgromadzoną publicznością, wykonała utwór "Ta sama chwila".

Po gromkim odliczaniu wszystkim zgromadzonych w Parku Śląskim i wybiciu północy, widzowie zobaczyli występ Małgorzaty Walewskiej wraz z gościem specjalnym, Lukasem Jakobskim artystą związanym z Teatrem Wielkim - Operą Narodową. Następnie na scenie pojawił się tort urodzinowy dla Dawida Kwiatkowskiego, a chwilę później Michał Szczygieł publiczność porwał z utworem "Z kopyta kulig rwie".

Widzów niezapomnianego widowiska pożegnały natomiast występy Ani Dąbrowskiej, bryskiej oraz Mateusza Ziółki z utworem "Vis-a-vis".

INTERIA.PL

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy